bad blood

Dying Light: Bad Blood za darmo, ale nie dla wszystkich

Polskie studio Techland przygotowało nie lada gratkę dla miłośników lubianej na całym świecie gry "Dying Light". Z okazji piątych urodzin tytułu developer udostępnił do niego samodzielny dodatek utrzymany w konwencji battle royale.

„Bad Blood” to rozszerzenie do gry „Dying Light” wydanej równo 5 lat temu. Dodatek od sierpnia 2018 roku pozostaje w fazie Wczesnego Dostępu na Steamie. Zainteresowani mogą go kupić za ok. 77 zł. Z okazji urodzin pierwszej części serii Techland zdecydował się udostępnić go za darmo.

Jest jednak pewien haczyk. Z oferty skorzystają tylko gracze, którzy kupili „Dying Light”. Promocja obowiązuje zarówno użytkowników PC jak i konsol. Warto jednak podkreślić, że „Bad Blood” dostępne jest tylko w formie klucza na Steam – nawet zatem jeżeli gramy np. na PS4, w prezencie otrzymamy komputerową wersję. By skorzystać z oferty należy wejść na oficjalną stronę promocji.

„Bad Blood” to ciekawy dodatek, który skupiony jest wokół trybu battle royale. 12 graczy zostaje wrzuconych na jedną mapę, pełną mutantów i zombie. Z obszaru można uciec jedynie za pomocą helikoptera, ale liczba miejsc w nim jest ograniczona. Pojazdem uciekną tylko Ci gracze, którzy zdobędą w określonym czasie jak najwięcej próbek krwi od zakażonych. Ponieważ jest to battle royale, nic nie stoi na przeszkodzie, by zamiast zbierania próbek polować na innych graczy.

Reklama

Od dłuższego czasu Techland pracuje nad drugą częścią „Dying Light”. Efektowny zwiastun gry widzieliśmy już na ubiegłorocznych targach E3. Sequel ma zawierać przemodelowany system parkour, tryb kooperacji oraz zadania związane z odmiennymi frakcjami. Pierwotnie „Dying Light 2” miało ukazać się wiosną, ale w ubiegłym tygodniu Techland przesunął premierę na bliżej nieokreśloną przyszłość. | CHIP

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.