internet watch foundation wyniki raportu

Internet Watch Foundation: w sieci jest coraz więcej treści pedofilskich

Co trzeci materiał pornograficzny z udziałem nieletnich został zrobiony przez nich samych. Trzy czwarte zdjęć i filmów wykonały dzieci w wieku 11-13 lat, i były to głównie dziewczynki.

Brytyjska Internet Watch Foundation, która zajmuje się zwalczaniem nielegalnych treści w internecie, przeanalizowała ponad 37 tysięcy zgłoszeń internautów. Wszystkie dotyczyły zdjęć i filmów pornograficznych zrobionych… przez dzieci. Okazało się, że ponad 29 tys. materiałów wykonały młodsze nastolatki między 11 a 13 rokiem życia. Spośród nich aż 80,5 proc. to dziewczynki. Organizacja zwraca uwagę na to, że obrazy powstają najczęściej w warunkach przypominających domowe. Mogą być wynikiem child groomingu, czyli prób nawiązywania z dziećmi relacji, lub wymuszeń.

Fundacja alarmuje, że materiały, które samodzielnie przygotowały dzieci, to aż jedna trzecia wszystkich treści on-line, które są związane z seksualnym wykorzystywaniem nieletnich. Te dane sprawił, że IWF razem z fundacją Marie Collins opiekującą się nieletnimi ofiarami molestowania, uruchamia nową kampanię. Kieruje ją do młodych mężczyzn (w wieku 18-25 lat), bo jak zauważyła Susie Hargreaves z IWF, to właśnie oni są najbardziej narażeni na zetknięcie się z nielegalnymi treściami. Powodem jest fakt, że 77 proc. z nich ogląda pornografię on-line. Kampania przedstawia aspekty prawne dotyczące oglądania filmów i zdjęć, na których są dzieci. Informuje też o tym, w jaki sposób je anonimowo zgłaszać.

IWF wcześniej prowadziła inną kampanię – “There’s #NoSuchThing as child pornography” (ang. nie ma czegoś takiego, jak dziecięca pornografia). Podkreślała w niej, że takie sformułowanie rozmywa problem i powinno się mówić o seksualnym wykorzystywaniu dzieci.

Reklama

W 2019 Internet Watch Foundation odnotowała niechlubny rekord, który padł w internecie. Do ponad 260 tys. wzrosła liczba zgłoszeń internautów, którzy natknęli się na materiały pedofilskie w sieci. To więcej o 14 proc. w porównaniu z 230 tys. z roku poprzedniego. Większa o 26 proc. jest też liczba zawiadomień dotyczących wykorzystywania seksualnego nieletnich (ponad 130 tys. w porównaniu do 105 w 2018 roku). Każde z doniesień zawiera od 1 do tysięcy zdjęć i filmów. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

Projekt Artemis pomoże w walce z pedofilami w internecie

1
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.