„Pokemon GO” zarobiło w 2019 roku ponad 3,4 miliarda złotych

Według firmy Sensor Tower zajmującej się analizą rynku aplikacji mobilnych, gracze w 2019 roku zrobili zakupy w grze "Pokemon Go" rekordowe 894 miliony dolarów (ponad 3,4 miliardy złotych). To najlepszy wynik hitu Niantic do momentu wydania gry.

„Pokemon GO” to stworzona przez amerykańską firmę Niantic gra mobilna, wykorzystująca lokalizację użytkownika i rozszerzoną rzeczywistość. Gra od początku cieszy się ogromną popularnością. Jednak ubiegły rok był szczególnie dobry pod względem sum, jakie gracze zostawili w formie mikrotransakcji. Warto przy tym zaznaczyć, że „Pokemon GO” jest bezpłatnym tytułem i z powodzeniem można grać całkowicie za darmo. Twórcy gry jednak świetnie na niej zarabiają, sprzedając wirtualne przedmioty, które gracze otrzymują w grze. Są to z jednej strony elementy ozdobne, takie jak skórki do awatara, a z drugiej wirtualne owoce i jaja, które ułatwiają zdobywanie tytułowych „kieszonkowych potworów” (stąd nazwa gry, pokemon, czyli z ang. pocket monsters).

Gra „Pokemon GO” w ciągu 4 ostatnich lat zarobiła ponad 12 miliardów złotych (graf. Sensor Tower)

Reklama

„Pokemon GO” przez ostatnie 4 lata zarobiło już łącznie prawie 12 miliardów złotych (ponad 3,1 miliarda dolarów). Zeszłoroczny wynik jest o 62 miliony dolarów lepszy od tego osiągniętego w roku premiery, czyli w 2016. Wówczas to gracze wpłacili 832 miliony dolarów. W 2017 roku przychód z mikrotransakcji zmalał i wyniósł „zaledwie” 589 mln dolarów. Ale już kolejne dwa lata przyniosły wzrost wpływów. W 2018 roku „Pokemon GO” zarobiło ponownie ponad 800 milionów dolarów. Tendencja wzrostowa się utrzymała i w zeszłym roku do kasy Niantic wpłynęło prawie 900 milionów dolarów. Taki sukces można tłumaczyć częstymi aktualizacjami zawartości, nowymi pokemonami, a także cyklicznymi wydarzeniami w grze, zachęcającymi do zakupów.

Zespół R znowu błyśnie – tym razem w Pokemon GO

Finansowego sukcesu nie powtórzyła kolejna gra Niantic wyprodukowana we współpracy z wytwórnią Warner Bros. „Harry Potter: Wizards Unite” wykorzystuje podobną mechanikę co „Pokemon Go”, jednak ostatecznie tytuł nie spodobał się graczom, którzy (jak się okazuje) zdecydowanie wolą uniwersum z popularnego japońskiego serialu animowanego z końcówki ubiegłego wieku. Co prawda, gra nawiązujący do książek J.K. Rowling zarobiła w ciągu pierwszych miesięcy 22 miliony dolarów, jest to jednak ułamek tego, ile Niantic zarobiło na pokemonowym szaleństwie. I nie zanosi się na poprawę, gdyż w ostatnich miesiącach wpływy z mikrotransakcji z „Harry’ego Pottera: Wizards Unite” spadają. | CHIP

WARTO PRZECZYTAĆ:

Kanadyjscy żołnierze muszą grać w Pokemon Go

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.