Znaleźli dwie masywne egzoplanety. Krążą wokół gwiazdy podobnej do Słońca

Współpraca astronomów z tak zwanymi naukowcami obywatelskimi doprowadziła do udokumentowania istnienia dwóch egzoplanet orbitujących wokół gwiazdy zaskakująco podobnej do naszej.

HD 152843 jest bowiem żółtym karłem, a najbardziej znanym przedstawicielem tej kategorii jest rzecz jasna Słońce. Centralna gwiazda Układu Słonecznego jest stabilnym obiektem, który powinien istnieć przez około 10 miliardów lat, by z czasem zmienić się w czerwonego olbrzyma. HD 152843 ma przy tym bardzo podobną masę, choć jej rozmiary są około 1,5 razy większe od Słońca.

Czytaj też: Egzoplanety są interesujące, ale czy nie powinniśmy się zająć ich księżycami?

Jeszcze ciekawiej robi się, kiedy zwrócimy uwagę na fakt, że rzeczona gwiazda posiada co najmniej dwie krążące wokół niej planety. HD 152843b jest około 3,4 razy większa od Ziemi i ma aż 11,6 razy wyższą masę. Wykonanie pełnego okrążenia wokół swojego kosmicznego gospodarza zajmuje jej około 12 dni. Jeśli chodzi o drugą, bardziej odległą planetę, to HD 152843c jest około 5,8 razy większa od Ziemi i 27,5 razy masywniejsza. Jej okres orbitalny oscyluje natomiast pomiędzy 19 a 35 dni.

Egzoplanety krążące wokół gwiazdy HD 152843 są znacznie większe od Ziemi

Z ustaleń na ten temat, dostępnych na łamach Monthly Notices of the Royal Astronomical Society, wynika, że odkrycie było możliwe dzięki współpracy hobbystów-amatorów z zawodowymi astronomami. Ci pierwsi przeanalizowali dane zebrane przez teleskop Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS) i zauważyli w nich sugestie dotyczące trzech tzw. tranzytów. Domyślając się, iż wokół HD 152843 mogą krążyć egzoplanety, naukowcy obywatelscy poprosili o pomoc profesjonalistów.

Czytaj też: TOI-1231 b – nowo odkryta egzoplaneta ma „ogon”

Ci najpierw porównali zebrane dane z modelami i doszli do wniosku, że jeden tranzyt był związany z bardziej oddaloną planetą, podczas gdy dwa pozostałe z tą znajdującą się bliżej gwiazdy. Do potwierdzenia swoich przypuszczeń naukowcy użyli następnie HARPS-N w Telescopio Nazionale Galileo oraz instrumentu EXPRES w Lowell Observatory, zyskując dowody na postawioną hipotezę.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News