Volkswagen Tiguan i Trailer Assist

Odwodnienie za kółkiem tak niebezpieczne, jak promile. Podczas jazdy pijcie wodę

Bycie kierowcą to odpowiedzialność nie tylko za własne życie i choć jedni nie mają problemów ze zrozumieniem tego, to inni są w stanie szafować bezpieczeństwem przez swoją głupotę. Zakładam, że należycie do tych, którzy pod wpływem pozostają rozsądni, ale jeśli sami też się za takich uważacie, to badanie sugeruje, że musicie zwracać również uwagę na odwodnienie za kółkiem.

Najnowsze badanie rzuciło nowe światło na nasze bezpieczeństwo za kółkiem. Jak dobrze wiemy, największym problemem w wypadkach jest czynnik ludzki. Dlatego też, aby zminimalizować ryzyko, kierowcy muszą pozostawać w możliwie najlepszej kondycji, a odwodnienie za kółkiem, to najwidoczniej ostatnie, do czego chcecie doprowadzić. Na podstawie badania wygląda wręcz na to, że jazda podczas bycia spragnionym powinna być traktowana tak samo, jak jazda pod wpływem alkoholu.

Czytaj też: Na jakie nowe samochody Lancia możemy liczyć? Dziś firma nieco nas zaskoczyła

Badanie, choć nie idealne, wskazało, że odwodnienie za kółkiem może być porównywalne z jazdą pod wpływem alkoholu

Firma Leasing Options z Wielkiej Brytanii zebrała możliwie wszystkie rodzaje informacji na temat odwodnienia. Począwszy od tego, ile wody konsumuje przeciętny człowiek do tego, jak szybko się odwadnia. Wnioski wskazały, że choć każda osoba powinna pić około 2,25 litra wody dziennie (minimalnie), to w rzeczywistości większość z nas nie dobija do tego poziomu, a to błąd. Ogromny błąd.

Wedle wniosków Science Direct nawet lekko odwodniona osoba traci wystarczająco dużo uwagi, by popełnić wszelkiego rodzaju błędy w prowadzeniu samochodu. Wykazano to podczas prób z udziałem 11 dorosłych mężczyzn przy użyciu nieruchomego symulatora jazdy, który naśladował warunki rzeczywiste. Każda osoba uczestniczyła w trzech sesjach jazdy, z których pierwsza była sesją zapoznawczą, aby przyzwyczaić badanych do konfiguracji symulatora.

Czytaj też: Nowe Porsche 911 GTS 2022 już oficjalnie. Mocy więcej, niż w Carrera S

Volkswagen Tiguan i Trailer Assist w trakcie działania

Pozostałe sesje monitorowały kierowców podczas dwugodzinnej jazdy wirtualnym samochodem i obejmowały stan nawodniony lub spragniony. Czujniki śledziły aktywność mózgu kierowców, a kamery dokładnie obserwowały. Finalnie po wykluczeniu błędów związanych ze zmęczeniem wyniki pokazały, że odwodnieni kierowcy mają tendencję do popełniania drobnych błędów za kółkiem (późne hamowanie, nietrzymanie się pasa ruchu). Podobne problemy występowały u osób pod wpływem alkoholu.

Czytaj też: Honda Civic Hatchback nowej generacji już po premierze

Nie jest to może idealne badanie zważywszy na jedynie 10 próbek (jednego mężczyznę wykluczono z badania, bo… zasypiał), co dodatkowo podkreśla fakt nudnej natury tego typu symulatorów. Gdyby tego było mało przy „nawodnionych próbach” kierowcy również popełniali te błędy, ale było ich mniej, co jasno sugeruje, że odwodnienie może rzeczywiście wpływać negatywnie na nasze bezpieczeństwo za kółkiem.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News