E-faktura w Orange. Bez Mój Orange będzie drożej

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

E-faktura w Orange od lat kojarzy się z dodatkowym rabatem na abonament. Operator zmienia zasady jego przyznawania i łączy go z kontem Mój Orange. Klienci nie będą zadowoleni.

E-faktura w Orange z rabatem tylko po zalogowaniu do Mój Orange

Do tej pory zasady przyznawania rabatu za e-fekturę w Orange był jasne. Masz fakturę elektroniczną i opłacasz ją w terminie – masz rabat. Swego czasu był to sposób na nieco siłowe przekonanie klientów do rezygnacji z faktury papierowej i ta sztuka sprawnie udała się wszystkim operatorom. Dzisiaj rabat za e-fekturę jest integralną częścią oferty i już dawno zdarzyliśmy się do tego przyzwyczaić.

Orange postanowił skomplikować sprawę. Nowi klienci operatora oraz osoby przedłużający umowę zostaną objęci nowymi warunkami rabatu za e-fakturę (od 4,99 zł do 5,01 zł). Dotyczy to ofert Abonament komórkowy, Internet mobilny, Orange Love, Internet domowy/firmowy, Internet Domowy 4G.

Dodatkowym warunkiem otrzymania rabatu będzie zalogowanie do Mój Orange. Należy to zrobić przynajmniej raz w miesiącu. Jeśli tego nie zrobimy, rabat przepada. Orange będzie informować o konieczności zalogowania w celu otrzymania rabatu. Pojawi się też komunikat o spełnieniu warunków otrzymania rabatu, po zalogowaniu do Mój Orange.

Czytaj też: Tesla zmusi nas do wolanta w nowych Modelach S

Klienci będą przeszczęśliwi. Szczególnie ci, którzy nie korzystają z Mój Orange

Orange od kilku lat stara się maksymalnie ograniczyć obsługę klienta, stawiając na jego samodzielność. Stąd m.in. drastyczne ograniczanie obsady weekendowej w Biurach Obsługi czy wdrożenie asystenta MAX-a, którego zadaniem jest rozwiązanie problemu klienta bez konieczności ingerencji konsultanta.

Orange od dawna promuje Mój Orange i wygląda na to, że odsetek klientów korzystający z konta on-line czy aplikacji mobilnej nadal jest zbyt mały. Dlatego też klienci zostaną zachęceni do korzystania z Mój Orange powiązaniem go z rabatem za e-fakturę.

Cyztaj też: Nieoficjalne ceny Radeon RX 6600. Znamy zarówno MSRP, jak i te rynkowe

Oczywiście, jak zwykle w przypadku tak drastycznych rozwiązań, spora część niezadowolonych klientów zwyczajnie się do tego przyzwyczai (szczególnie ci, którzy będą straszyć odejściem do konkurencji), a część pewnie machnie ręką stwierdzając, że to tylko 5 zł. Dużo w tej sytuacji będzie zależeć od sprzedawców. To ich zadaniem będzie uświadomienie klienta, o nowym mechanizmie przyznawania rabatu.