Farmy kryptowalut w elektrowniach atomowych, Farmy kryptowalut, elektrownie atomowe

Farmy kryptowalut w elektrowniach atomowych. Tak chce się obniżyć ich wpływ na środowisko

Firma Talen Energy i Energy Harbor Corp. ujawniła swoje plany na farmy kryptowalut w elektrowniach atomowych, czyli zasilania sprzętu utrzymującego m.in. sieć Bitcoin energią bezpośrednio z elektrowni jądrowych, których wpływ na środowisko (pod kątem emisji w czasie eksploatacji) jest marginalny.

Ostatnie największe spadki kryptowaluty zaliczyły wtedy, kiedy Elon Musk, właściciel m.in. Tesli stwierdził, że firma zaprzestaje przyjmować płatności Bitcoinami. Powód? Utrzymanie całej sieci tej kryptowaluty pożera zbyt dużo energii, co przekłada się na emisje gazów cieplarnianych przez wzmożone wykorzystanie niekoniecznie ekologiczny elektrowni. Dlatego też Tesla, która słynie z dążenia do obniżenia emisji zapowiedziała, że wróci do płatności Bitcoinami tylko wtedy, kiedy te nie będą obarczone tak wielkim zużyciem energii.

Czytaj też: Przypadkowo opracowano plastik, który przez słońce i tlen rozkłada się w ciągu tygodnia

To już pewne – powstaną specjalne farmy kryptowalut w elektrowniach atomowych, które obniżą to, jak sieci PoW wpływają na środowisko. Nie prościej przejść z na PoS?

Rozwiązanie? Sięgnięcie po moc atomu, jako że to obecnie najefektowniejsza i tym samym najbardziej ekologiczna forma pozyskiwania energii elektrycznej, jaką opracowała ludzkość, choć oczywiście można się z tym kłócić. Dziś okazało się, że dwie różne firmy w Stanach Zjednoczonych mają dokładnie takie plany na przyszłość, a jest to Talen Energy oraz Energy Harbor Corp. Ta druga właśnie ogłosiła pięcioletnie partnerstwo z firmą Standard Power w celu dostarczenia energii jądrowej do nowego centrum Bitcoin w Coshocton w stanie Ohio od grudnia tego roku.

Czytaj też: Po raz pierwszy połączono nadprzewodnik z półprzewodnikiem. Rewolucja na horyzoncie?

Plany pierwszej są nieco bardziej złożone, bo wedle raportu Data Center Dynamics amerykańska firma energetyczna Talen Energy rozbuduje swój zakład wydobywczy i centrum danych w sąsiedztwie elektrowni Susquehanna Steam Electric Station w Pensylwanii.

To [obiekt] zapewni tanie, niezawodne, bezemisyjne zasilanie klientom centrum danych na terenie kampusu. Dzięki temu klienci mogą czerpać korzyści z bezemisyjnej, całodobowej energii dostarczanej bezpośrednio do kampusu, bez przerw, których może doświadczać energia odnawialna lub wymagających paliw kopalnych”.

– czytamy w komunikacie Talen Energy.

Czytaj też: Wizja HyperPort obejmuje transport kontenerów przy prędkościach poddźwiękowych

W trakcie rozbudowy ta elektrownia będzie oferowała 164 MW mocy, a po jej ukończeniu osiągnie 300 MW dzięki podwójnym blokom jądrowym 1+GW i dwóm niezależnym podstacjom. Co najważniejsze, plany przekuto już w czyn, bo firma uzyskała już pozwolenia na budowę i ją rozpoczęła.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News