Nissan Qashqai 2021. Nasze pierwsze wrażenia z jazdy

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego
Sylwia Januszkiewicz

Mieliśmy okazję sprawdzić, co potrafi nowa odsłona Nissana Qashqai 2021. Jednego z najpopularniejszych crossoverów, nie tylko na polskim rynku.

Nissan Qashqai może się różnie kojarzyć. Ale czy ktoś go nie zna?

Nissan Qashqai 2021

Nowe generacje Qashqai trafiają na rynek co 7 lat. Pierwsza z 2007 oraz druga z 2014 sprzedały się w 5 mln egzemplarzy, z czego aż 3 mln w samej Europie. Nic więc dziwnego, że bardzo często widzimy je na polskich drogach. Qashqai jest pionierem segmentu crossoverów. Aut dla ludzi, którzy lubią wysoko siedzieć, ale… może nie zawsze lubią dynamicznie się poruszać? Przez co ten model ma łatkę lekkiego zawalidrogi. Trzecia generacja Qashqaia już samym wyglądem sprawia wrażenie bardziej dynamicznej od poprzedników, więc zacznijmy właśnie od tego aspektu.

Nissan Qashqai 2021 wygląda nowocześnie, ale nie jest duży

Nissan Qashqai 2021

Podczas gdy mazda inspirowała się Qashqaiem podczas tworzenia swojego crossovera, modelu CX-30, tak ewidentnie projektanci Nissana podglądali właśnie CX-30 tworząc nowego Qashqaia. Może o tym świadczyć prosta linia nadwozia biegnąca wzdłuż całego boku auta i charakterystycznie odstające tylne światła. Jeśli usiądziecie w jednym i drugim modelu, róg tylnego światła będziecie widzieć w lusterkach niemal identycznie.

Rozmiarowo Qashqaia najprościej porównać właśnie z Mazdą CX-30. Ciekawostką jest, że klienci salonów Mazdy pojawiają się najczęściej po obejrzeniu Qashqaia i pytają o… Mazdę CX-5. Wracając do Nissana, auto wygląda co prawda masywnie i sprawia wrażenie czegoś większego, ale z parkowaniem i manewrowaniem nie ma najmniejszych problemów.

Nissan Qashqai 2021

Do ciekawych elementów karoserii na pewno trzeba zaliczyć spory, masywny grill, wloty powietrza w przednim zderzaku (to nie atrapy), światła w kształcie bumerangu i niewielki spoiler nad tylną szybą. Tym, co osobiście bardzo mi się spodobało, jest opcjonalny, panoramiczny dach (za dodatkowe 8 tys. złotych). Jest ogromny i wpuszcza do wnętrza ogrom światła. Drugą rzeczą są drzwi. Z tyłu otwierają się niemal do kąta 90 stopni, a przy tym nie zajmują zbyt wiele miejsca na boki. Genialna sprawa!

Nissan Qashqai 2021

Do felg w rozmiarze 19 lub 20 cali jeszcze przejdziemy, bo stanowią one bardzo ważny element nowego Qashqaia. Wspomnijmy za to o tym, że nadwozie zostało odchudzone o 60 kg względem poprzednika. Co możecie zobaczyć na poniższych zdjęciach prezentacji auta.

Cyztaj też: Premiera Hyundai Elantra N 2022. Agresywny sportowy sedan już z nami

Porozmawiajmy o wyposażeniu

Nissan Qashqai 2021

Nissan wyposażył Qashqaia w szereg czujników i udogodnień związanych z jazdą, jak również bezpieczeństwem. Mamy do dyspozycji asystenta pasa, czujniki martwego pola, rozpoznawanie znaków, czy też czujniki poprzeczne. Na tyle, na ile mogliśmy je sprawdzić, działają bez zarzutów. Do dyspozycji mamy też aktywny tempomat, ale ten element będziemy w stanie sprawdzić dopiero podczas pełnej recenzji auta.

Nissan Qashqai 2021

Z kwestii technologicznych najważniejszym elementem jest Nissan Connected Services. W aplikacji mobilnej mamy podgląd do stanu auta, możemy je zdanie zamknąć, otworzyć, uruchomić światła lub całkowicie zablokować pojazd. Jego otwarcie będzie możliwe dopiero po autoryzacji na smartfonie za pomocą kodu lub odcisku palca. Nie zabrakło możliwości sparowania z asystentem głosowym Google lub Amazon Alexa. Dzięki czemu możemy np. zlecić asystentowi ustalenie trasy, a po wejściu do samochodu będzie ona dostępna w nawigacji.

Czytaj też: Test BMW M3 Competition 2021. Oto perfekcyjny potwór na czterech kołach

Wnętrze jak odtąd, dotąd! Nissan Qashqai 2021 jest ogromny i pełny różnych funkcji

Nissan Qashqai 2021

Inżynierowie Nissana najwyraźniej za punkt honoru postawili sobie maksymalne wykorzystanie dostępnego wnętrza. Nowy Qashqai jest bardzo przestronnym autem. Zarówno z przodu, jak i na tylnej kanapie mamy bardzo dużo miejsca i każdy z podróżujących może liczyć na komfortową jazdę.

Nissan Qashqai 2021

Obie wersje wyposażenia jakie widzieliśmy miały dużo wspólnego. Są to przede wszystkim ekrany. Główny za kierownicą, duży ekran dotykowy na środku deski rozdzielczej oraz ogromny Head-Up o przekątnej aż 10,8 cala. Jest duży, czytelny i bardzo użyteczny. Pokazuje np. odległość pozostałą do najbliższego zjazdu, co nie w każdym aucie jest takie oczywiste. Obie wersje miały też system nagłośnienia Bose. Do najlepszych na rynku mu nieco brakuje, ale dźwięk jest głęboki, czysty i bardzo dobrej jakości. Sam panel dotykowy działa bez zarzutów, choć interfejs mógłby być nieco szybszy, ale jest czytelny i intuicyjny w obsłudze. Znajdziemy w nim obsługę Android Auto i Apple Car Play.

Nissan Qashqai 2021
Nawigacja oparta na mapach TomTom działa wzorowo

Deska rozdzielcza jest minimalistyczna. Nie ma tu za dużo przycisków, co jest jej zaletą. Choć nie do końca rozumiem sens dublowania przycisków z ekranu dotykowego w postaci fizycznych guzików pod nim, co dosyć często występuje na różnych poziomach interfejsu. Poniżej mamy przyciski m.in. do sterowania klimatyzacją i multimediów. Są płaskie i przypominają nieco stare wieże Hi-Fi. Niestety są w opcji piano black, ale ten materiał ograniczono do minimum. Większość plastików ma przyjemną fakturę.

Nissan Qashqai 2021

Wnętrze oprócz tego, że przestronne, jest bardzo dobrze wykonane. W obu wersjach mamy połączenie skóry oraz gumy. Zdecydowanie wolę tę opcję niż klasyczny plastik. Wariant TEKNA+, droższy, ma skórzane fotele. W tańszym są tylko elementy skórzane, ale tapicerka jest dobrej jakości. Droższa opcja dostała też elektroniczną i bardzo szeroką regulację przednich foteli (w tańszej tylko kierowcy) oraz funkcję masażu. BMW X6 to nie jest i polega ona na pompowaniu elementów fotela na odcinku lędźwiowym. Szału to nie robi, ale jeśli chcemy rozruszać plecy po długiej podróży, powinno się dobrze sprawdzić.

Nissan Qashqai 2021 jeździ dobrze, ale…. różnie

Nissan Qashqai 2021

Podczas pokazu mieliśmy okazję pokonać kilkadziesiąt kilometrów każdym z trzech wariantów nowego Qashqai:

  • TEKNA, Mild Hybrid 140PS, 138 KM, 6-biegowa skrzynia manualna, tylna oś z belką skrętną, 19-calowe felgi, 2WD,
  • TEKNA+, Mild Hybrid 158PS, 156 KM, 6-biegowa skrzynia manualna, 20-calowe felgi, 2WD,
  • TEKNA+, Mild Hybrid 158PS, 156 KM, 6-biegowa skrzynia automatyczna Xtronic, 20-calowe felgi, 2WD.

Dostępny będzie też czwarty wariant z automatyczną skrzynią Xtronic, o mocy 158 KM i z napędem na cztery koła. W 2022 roku dolaczy do nich wariant elektryczny e-POWER o mocy 188 KM.

Napęd Mild Hybrid pozwala na odzyskiwanie energii przy hamowaniu i przy prędkości poniżej 18 km/h. Uzyskana energia służy go zasilenia urządzeń elektrycznych, co przekłada się na mniejsze zużycie paliwa oraz redukuje emisję CO2 o 4g/km.

Nissan Qashqai 2021

Bez niespodzianek najprzyjemniej jeździ się wariantem ze skrzynią automatyczną. Przełożenie jest płynnie i w zasadzie niewyczuwalne w trakcie jazdy. Do dyspozycji są trzy tryby jazdy – Eco, Standard i Sport. Wariant z napędem na cztery koła dodaje możliwość wyboru jazdy po śniegu oraz tryb Off-Road. Nie był jednak dostępny podczas pokazu. W trybie Sport automat pozwala swobodnie wyprzedzać w trasie bez stresu, że możemy sobie z tym nie poradzić. W trybie Eco jest natomiast… bardzo Eco. Dosłownie słychać zmianę trybu pracy silnika i tutaj z wyprzedzaniem może być problem. A jeśli przy dźwiękach jesteśmy, w trakcie przyspieszania na wyższych obrotach odgłosy silnika są zaskakująco przyjemne dla ucha.

Nissan Qashqai 2021

Przy skrzyni manualnej przyśpieszanie nie stanowi problemu, ale czasem warto delikatnie zredukować bieg w trakcie wyprzedzania. Manual działa bardzo dobrze. Skrzynia jest sztywna i pozwala szybko i pewnie zmieniać biegi.

Nowy Qashqai dobrze trzyma się drogi, choć przy jednym z zakrętów udało nam się lekko zgubić przyczepność, pomimo stosunkowo niedużej prędkości. Tutaj można za to pochwalić działanie ABS-u. Zawieszenie nie jest zbyt sztywne, ale też nie mamy wrażenia siedzenia w łódce. Auto ładnie wyłapuje nierówności i skutecznie niweluje wszelkie podskoki.

Choć przedstawiciele Nissana zapewniali, że udało się podołać wyzwaniu i skutecznie zaimplementować 20-calowe felgi, to krótkie jazdy testowe pokazały, że… nie zawsze jest idealnie. Na początku nie mogliśmy zrozumieć, dlaczego wariant z najsłabszym silnikiem przyśpiesza wyraźnie lepiej niż dwa pozostałe. Prawdopodobnie jest to kwestia felg. Niby to tylko 1 cal różnicy, ale pomimo mniejszego silnika, na 19-calowych felgach Qashqai przyśpieszał wyraźnie sprawniej.

Czy nowy Nissan Qashqai 2021 powtórzy sukces poprzedników? Ma na to duże szanse

Nissan Qashqai 2021

Bardzo wygodny, przestronny, dobrze wyposażony i uczciwie wyceniony. Nissan Qashqai 2021 to auto dla osób szukających wygodnego auta do przemieszczania się z punktu A do punktu B bez zbędnego drogowego szaleństwa, a przy tym pozwala wysokie siedzieć. Przy wycenie nowego Qashqaia, Nissan obrał drogę (ponownie) Mazdy. Decydując się na najbogatsze wyposażenie TEKNA+ w zasadzie nie mamy do czego dopłacać. Ewentualnie do akcesoriów w postaci trójkąta ostrzegawczego lub bajeru w postaci dwukolorowego lakieru.

Nissan Qashqai 2021

To bardzo uczciwe podejście. Nissach Qashqai 2021 będzie konkurować na rynku z Mazdą CX-30 i zapewne Audi Q3. Tylko decydując się na Audi, w podobnej cenie dostaniemy niemal goły samochód, a dodając do niego kolejne elementy wyposażenia nagle może się okazać, że cena będzie prawie dwa razy wyższa.

Nissan Qashqai 2021 zrobił na nas bardzo pozytywne pierwsze wrażenie i teraz z dużym zaciekawieniem czekamy na możliwość przetestowania go.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News