Ma ponad pół metra długości i został wyrzeźbiony z drewna. Czym był wąż z epoki kamienia?

Fińscy naukowcy znaleźli na terenie tego kraju figurkę liczącą 4400 lat. Archeolodzy sądzą, że przypominająca węża rzeźba należała do jednego z ówczesnych szamanów.
Ma ponad pół metra długości i został wyrzeźbiony z drewna. Czym był wąż z epoki kamienia?

Szczególnie interesujący wydaje się fakt, iż podobizna zwierzęcia powstała z użyciem pojedynczego kawałka drewna. Rzeźba ma 53 centymetry długości i niecałe 3 centymetry grubości. Głowa węża znajduje się w uniesionej pozycji, a gad me rozpostartą paszczę. Autorzy badania przypuszczają, że przedmiot przedstawia zaskrońca (Natrix natrix) bądź żmiję zygzakowatą (Vipera berus).

Czytaj też: Digger Finger może zmienić oblicze archeologii. Co potrafi robotyczny palec?

Artykuł na ten temat, który ukazał się w Antiquity, sugeruje, jakoby drewniana figurka znajdowała się na głębokości 60 centymetrów pod ziemią. Do jej znalezienia przyczyniły się prace budowlane prowadzone w latach 50. ubiegłego wieku. Wykopaliska na terenie stanowiska archeologicznego Järvensuo 1, położonego w południowo-zachodniej Finlandii, wznowiono dopiero w 2019 roku.

Wąż liczy około 4400 lat i został wyrzeźbiony z pojedynczego kawałka drewna

Wcześniej w tym samym miejscu odkryto między innymi przedmioty używane przez rybaków, ceramikę oraz drewniany czerpak z podobizną niedźwiedzia. Datowanie radiowęglowe wykazało, iż najnowsze znalezisko, czyli figura węża, ma około 4400 lat. Pokrywa się to z doniesieniami, jakoby obszar Järvensuo 1 był zamieszkiwany od 4000 do 2000 roku p.n.e.

Czytaj też: Historia klimatu obejmująca 10 000 lat w jednym miejscu? Wszystko dzięki alpejskim lodowcom

Jak widać na zdjęciach, rzeźba zachowała się w bardzo dobrym stanie, co było możliwe dzięki odpowiedniej wilgotności panującej na miejscu. Zdaniem archeologów, podobizna węża służyła w przeszłości jednemu z lokalnych szamanów. Nie wiadomo jednak, jak trafiła w miejsce, w którym ją znaleziono. Być może ktoś ją zgubił lub celowo wyrzucił. Istnieje nawet szansa, że była swego rodzaju artefaktem używanym do “podróży” do krainy umarłych.

Napisane przez

Aleksander Kowal

RedaktorZ wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.
Specjalizacje
AstronomiaChemiaFizykaMatematykaTechnologiaGeologia