Xiaomi największym producentem smartfonów na świecie? Częściowo tak

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

Kolejne źródło potwierdza dominującą pozycję Xiaomi na rynku smartfonów. Tym razem chodzi o dane Couterpoint, ale tylko w niewielkim przedziale czasu.

Xiaomi liderem dostaw smartfonów w Europie

Wszystko zaczęło się kilka dni temu od danych Strategy Analytics. Wynika z nich, że po raz pierwszy w historii Xiaomi został liderem dostaw smartfonów. Chodzi o dane za II kwartał 2021 roku i słowem klucz są tutaj dostawy.

Dane Strateg Analytics dotyczą właśnie dostawa sprzętu do sklepów, a nie rzeczywistej sprzedaży. Mimo wszystko, z wynikiem 12,7 mln dostarczonych smartfonów, Xiaomi był w II kwartale 2021 roku liderem europejskiego rynku. Warto też spojrzeć na procentowy wzrost, gdzie potężny skok notuje realme oraz oppo. Z kolei pozostali producenci, gdzie mamy m.in. Huaweia, spadli aż o 20%.

Czytaj też: PC z procesorem RISC-V dla mas od Radxa i StarFive zamknięty w jednym laminacie

Na świecie króluje Samsung, ale Xiaomi pcha się do przodu

W ujęciu globalnym i w oparciu o dane Counterpoint, liderem dostaw smartfonów na świecie był w II kwartale 2021 roku Samsung. Z 18% udziałem w rynku minimalnie wyprzedza Xiaomi z wynikiem 16%. Tu za nimi znajduje się Apple z wynikiem 15%, a oppo i vivo mają po 10%.

Ciekawie wyglądają wyniki w szerszej perspektywie. Widzimy duży spadek Samsunga między I a II kwartałem tego roku. Co wynika z premiery serii Galaxy S21 na początku roku. Podobną sytuację mamy w przypadku Apple, gdzie sprzedaż w IV kwartale 2020 roku była, jak co roku, zdecydowanie lepsza. Z kolei Xiaomi rośnie konsekwentnie z kwartału na kwartał.

Czytaj też: RedRoad V17, czyli wszechstronny odkurzacz do porządnego sprzątania

Przecież Xiaomi miał być najlepszy

No i jest, ale… tylko w małym wycinku czasu. Otóż również z danych Counterpoint wynika, że liderem światowego rynku smartfonów w czerwcu 2021 roku był właśnie Xiaomi. Z udziałem 17,1% wyprzedzał Samsunga z wynikiem 15,7% oraz Apple z wynikiem 14,3%.

Nie zdziwię się, jeśli taka sytuacja utrzyma się w lipcu. Ale już w sierpniu i wrześniu Samsung będzie po premierze nowych urządzeń. Co prawda składane smartfony mocno sprzedaży nie napędzą, ale wraz z nimi mogą pojawić się promocje na starsze modele i to powinno poprawić wynik firmy. Z kolei IV kwartał, po premierze nowych iPhone’ów, ponownie będzie należeć do Apple.