Dzięki SIVT,namiastce wirtualnego świata, USA, wirtualny świat, SIVT

Dzięki SIVT amerykańscy żołnierze szkolą się już w namiastce wirtualnego świata

Mówi się, że do koszmaru wojny nie da się przygotować i ciężko się z tym nie zgodzić. Zwłaszcza w dobie, trwającego w większej części świata, pokoju. Jednak mocarstwa i tak szkolą swoich żołnierzy na wypadek ewentualnego sporu, a kiedy w grę wchodzi walka na śmierć i życie w stylu „my albo oni”, lepiej być przygotowanym możliwie najlepiej. To właśnie umożliwia SIVT, dzięki któremu amerykańscy żołnierze szkolą się już w wirtualnym świecie. Może i nie zanurzają się w nim „cali”, ale finalnie taki jest tego cel w ramach STE.

Wojskowe szkolenia w wirtualnym świecie – oto cel STE, ale na ten moment żołnierze USA mają dostęp tylko do SIVT, czyli gogli MR

Szkolenie w wojsku jest kluczowe. Nie tylko pod kątem sprawności ciała, ale też umysłu, który strach może kompletnie sparaliżować. Wtedy jednak nawyki i przyzwyczajenia mogą nie raz ocalić komuś skórę, a w im lepszym i bardziej realnym środowisku się je nabywa, tym lepiej. Świetnym przykładem tego jest dążenie do stworzenia syntetycznego środowiska treningowego (STE), którego pragnie Wojsko USA. To ostatecznie będzie zawierało szczegółowe i stale aktualizowane modele terenów walki na całym świecie, wraz z obszernym repozytorium scenariuszy szkoleniowych.

Czytaj też: Co zrobić z rozbitym owocem najdroższego programu w historii Pentagonu? Los zniszczonego myśliwca F-35 nie jest aż taki zły

Trening to jedyna asymetryczna przewaga, jaką mamy nad naszymi przeciwnikami. Musimy upewnić się, że wykorzystujemy wszystkie postępy technologiczne, które są obecnie dostępne w przemyśle, aby przekształcić nasze siły bojowe

– powiedział bryg. Gen. William Glaser, dyrektor Międzyfunkcyjnego Zespołu Syntetycznego Środowiska Szkoleniowego w ramach Army Futures Command.

Jednak minie kilka lat, zanim wszystkie elementy STE połączą się w całość i umożliwią żołnierzom trening w tym idealnym środowisku szkoleniowym – wirtualnym świecie, który będzie naśladował pełną złożoność tego fizycznego. Dlatego też teraz żołnierze muszą zadowolić się jej pierwszą iteracją o nazwie Squad Immersive Virtual Trainer (SIVT), która zapewnia namiastkę tego przy wykorzystaniu gogli MR (Mixed Reality). Generują one cyfrowe obrazy w polu widzenia żołnierza tak, jakby były tymi rzeczywistymi.

Czytaj też: Bezzałogowy dron zatankował myśliwiec 5. generacji w locie. To pierwszy taki test z udziałem MQ-25 i F-35C

Reklama

Wiemy, że już pierwszy oddział otrzymał zestawy SIVT, których szersze wdrożenie jest planowane na 2022 rok. Wykorzystują one do działania wspomniane gogle, będące pełnoprawnym zestawem do rzeczywistości mieszanej na bazie Integrated Visual Augmentation System. Wirtualny charakter szkolenia oznacza, że żołnierze ​​będą mieli więcej możliwości doskonalenia swoich umiejętności, uczestnicząc wielokrotnie w tych samych ćwiczeniach.

Czytaj też: Powstają nowe nuklearne okręty podwodne Wielkiej Brytanii. Będą siać zniszczenie z morskich odmętów

Z czasem gogle MR zastąpią zestawy do AR (Agumented Reality), czyli rzeczywistości rozszerzonej, w której żołnierze będą mogli strzelać symulowaną bronią do symulowanych wrogów ukrytych wśród drzew i budynków w świecie rzeczywistym. Ulepszanie STE jest zresztą ważne dla Armii USA, dlatego możemy się spodziewać, że regularnie będziemy czytać o kolejnych osiągnięciach na poletku wirtualnych ćwiczeń.