USB OMG, przewód z wbudowanym Keyloggerem, USB, OMG

USB OMG to przewód, przez który możecie stracić wszystko

Dziś to już oficjalne – nie kupujcie i tym bardziej nie przyjmujcie darmowych przewodów USB z nieznanych źródeł lub rozdawanych podczas imprez technologicznych. Nie macie pewności, czy aby nie jest to tak zwany przewód USB OMG, który posiada w sobie komputer, szpiegujący Wasze poczynania na sprzęcie.

Czym jest Keylogger?

Kojarzycie program typu Keylogger? Ten, który zapisuje do pliku tekstowego w tle wszystko, co dany użytkownik wpisuje na komputerze? Jeden raz w życiu padłem ofiarą jego wykorzystania, kiedy młody ja, nieumyślnie logując się na konto gry przeglądarkowej w szkole, zdradziłem login i hasło jakiemuś nicponiowi, który postanowił „wzbogacić” szkolny system właśnie Keyloggerem.

Czytaj też: Uważajcie na dyski SSD z nieznanych źródeł. Farmerzy Chii zaczęli je sprzedawać

Działanie tego programu jest banalne, bo sczytuje on po prostu wszystko, co wklepujemy na klawiaturze i zapisuje to lokalnie, a jeśli jest bardziej zaawansowany, przesyła to na serwer. Wtedy hakerzy mają bezpośredni i zdalny wgląd w nasze poczynania na PC, a łańcuch znaków pokroju ipko.pl>>Jan Kowalski1978>>TajneHasł[email protected] jasno im wskazuje, jak wykraść pieniądze ofierze.

USB OMG, to taki przewód USB, w którego wbudowano prosty komputer, będący fizycznym i bardziej zaawansowanym odpowiednikiem Keyloggera

Nie wiedzielibyśmy o tym, gdyby nie anonimowy badacz cyberbezpieczeństwa i sam twórca tego przewodu, kryjący się za pseudonimem MG. Ten podał wszystkie informacje na temat swojego dzieła kanałowi Motherboard na YouTube, który dokładnie przyjrzał się, czym jest ten przewód USB OMG. Chociaż z pozoru wygląda, jak każdy inny przewód, to wewnątrz posiada mały komputer, który może automatycznie rejestrować każde naciśnięcie klawisza, gdy jest podłączony do komputera i przesyłać je do hakera.

Czytaj też: Elementy procesorów będą jeszcze mniejsze. Litografia EUV będzie dalej przesuwać granice miniaturyzacji

Pomyślicie, że wolne od tego są przewody USB-C? W takim razie jesteście w błędzie. Nawet ich niewielki format wystarcza do umieszczenia w nich tego narzędzia szpiegowskiego i co najgorsze, produkcja masowa USB OMG już tak naprawdę ruszyła.

Te przewody sprzedaje już wspomniany MG za pośrednictwem sklepu Hak5l. Oczywiście nie z myślą o wspomaganiu działań hakerskich, a pod przykrywką przeznaczenia produktu do badań nad cyberbezpieczeństwem.

Czytaj też: Najszybszy jednoukładowy kontroler dla zewnętrznych SSD. Oto SM2320 od Silicon Motion

W tak „wzbogaconym” przewodzie USB znajduje się nadajnik, małe procesory i sprzęt do hostowania Wi-Fi. To do niego podłącza się haker z dowolnej przeglądarki internetowej w celu kradzieży danych.