NVIDIA rozwiązała problem DisplayID na kartach GeForce RTX 3000

NVIDIA rozwiązała problem DisplayID na kartach GeForce RTX 3000

Dopiero po roku od premiery kart GeForce RTX 3000, NVIDIA zdołała naprawić błąd, który dręczy dokładnie dwa modele z całej rodziny i jest związany ze standardem DisplayID, czyli metadanych opisujących możliwości urządzenia co do wyświetlania obrazu na ekranie. Słyszycie o tym po raz pierwszy? Nic dziwnego – problem DisplayID w przypadku RTX 3000 nie był wcale taki znany.

Dręczy Was problem DisplayID z RTX 3000? NVIDIA ma na to rozwiązanie

NVIDIA zadziałała tak, jakby wstydziła się błędu, któremu pozwoliła istnieć przez tak długi czas. Oczywiście zapewniła światu oficjalne ogłoszenie, ale przez wpis na stronie pomocy technicznej, choć może to i dobrze? Błąd przecież nie był aż tak powszechny, ale jeśli dręczył Was do tej pory, to rozwiążecie go w stosunkowo prosty sposób. Bez kilkunastu minut wolnego czasu jednak się nie obędzie.

Czytaj też: Wyciek podkręconego Intel Core i9-12900K. Ile prądu pożera i jakie zegary osiągnął?

Problem DisplayID w przypadku kart graficznych NVIDIA nowej generacji sprowadza się do dwóch modeli – GeForce RTX 3080 Ti oraz RTX 3060. Przez niego te karty nie są w stanie generować obrazu podczas bootowania systemu przy połączeniu do monitora poprzez DisplayPort. Przez to są w stanie wyświetlić użytkownikowi wyłącznie czarny ekran.

Czytaj też: x-kom wprowadził limity. Jedna karta graficzna na dane klienta

Wedle ogłoszenia NVIDIA, użytkownicy, którzy borykają się z problemem DisplayID (w praktyce zapewniającego rozszerzone możliwości wyświetlania), są proszeni o skorzystanie ze specjalnego narzędzia do aktualizacji oprogramowania układowego. Jeśli bawiliście się z funkcją ResizableBAR, to cały proces będzie dla Was pestką. Narzędzie powinno bowiem być w stanie automatycznie zaktualizować vBIOS i rozwiązać ten problem.

Czytaj też: Przyszłość sprzętu dla graczy? Spójrzcie na nietypowy Project Cielo od Gigabyte

Oczywiście zamiast iść na głęboką wodę, najpierw upewnijcie się, czy aby problem nie leży po stronie Waszego sprzętu. Najprościej sprawdzić to, wykorzystując przewód DVI lub HDMI, który przyda się też przy samym procesie instalacji. W przeciwnym wypadku musicie uzbroić się w dodatkowy monitor, inną kartę graficzną lub wbudowane GPU w procesor, choć ponoć wystarczy jedynie zmiana trybu bootowania z UEFI na Legacy.