Robotyczny pies z karabinem snajperskim

Robotyczny pies z karabinem snajperskim. To nie żart, a przerażająca rzeczywistość

Zabija broń, czy posługujący się nią człowiek? Odpowiedź na te często powtarzane pytanie jest oczywista, ale razem z rozwojem autonomii oraz zdalnie sterowanych sprzętów, ta granica może ulec zatarciu. Zwłaszcza kiedy o życiu i śmierci na polu bitwy będzie przesądzać jeden przycisk i zbitek pikseli na ekranie oddalonym od celu o wiele kilometrów od operatora. Tego typu możliwości zapewni bowiem robotyczny pies z karabinem snajperskim.

Przyszłość działań wojennych – tak zapowiada się robotyczny pies z karabinem snajperskim

Dwie amerykańskie firmy zajmujące się rozwojem sprzętu bojowego, zdecydowały się połączyć robo-psa z karabinem snajperskim. Warto tutaj podkreślić, że nie jest to w żadnym stopniu projekt opracowany na kolanie i wykorzystujący istniejące na rynku sprzęty, a zaprojektowana z odpowiednią pieczołowitością maszynka do zdalnego zabijania.

Czytaj też: Rosyjski okręt podwodny Magadan trafił na służbę. To już trzeci okręt Projektu 636.3

Za tego robota odpowiada firma S.W.O.R.D. International i Ghost Robotics, a świat dowiedział się o niej podczas niedawnych targów wojskowych w Waszyngtonie. Istnienie tej broni nagłośniło z kolei konto jednej z firm na Twitterze:

Czytaj też: Chiński GJ-11 w świetle nowych informacji, czyli wabiki i broń energetyczna

To, co widzicie powyżej, to owoc połączenia czworonożnego robota Quadrupedal Unmanned Ground Vehicles (Q-UGV) autorstwa firmy Ghost Robotics ze specjalnym karabinem snajperskim SPUR (Special Purpose Unmanned Rifle) o zasięgu do 1200 metrów. Za niego odpowiadał już drugi gracz, czyli S.W.O.R.D. International. Podczas gdy sam robot został zaprojektowany tak „aby był nie do zatrzymania”, bo może natychmiast się podnieść po poślizgnięciu lub upadku na ziemię, to SPUR powstał specjalnie z myślą o integracji go w tego typu platformach bezzałogowych.

Reklama

Nienazwany jeszcze oficjalnie, robotyczny pies z karabinem snajperskim może działać zarówno w świetle dnia, jak i po zmroku, ale na szczęście nie na własną rękę. Nie posiada bowiem trybu autonomicznego, wymagając przez to nieustannej uwagi operatora, który steruje nim zdalnie i to od niego, i tylko od niego, zależy, kiedy i w czyją stronę wystrzeli karabin snajperski SPUR.

Czytaj też: Pierwsze spojrzenie na XLUUV Demonstrator. Ten bezzałogowy dron podwodny przyspieszy rozwój technologii

Na ten moment nie jest jednak jasne, czy w ogóle, a jeśli ta, to kiedy dokładnie, pies-robot uzbrojony w karabin snajperski wyjdzie na pole bitwy.