Soundbar czy kino domowe – co warto wybrać?

Wybór sprzętu audio do naszego telewizora, sprzętu grającego do salonu, głośników do kina domowego to poważny dylemat. Do wyboru jest kilka rozwiązań – możemy korzystać z głośników telewizora, sięgnąć po soundbar lub możemy też dobrać cały system głośników, czyli pełne kino domowe. Każde z tych rozwiązań ma swoje plusy, ale ma też wady. Więc jaki sprzęt audio wybrać do salonu? Kiedy zdecydować się na wybór soundbara, a kiedy lepszą opcją będzie kino domowe?

Dlaczego sam telewizor to za mało?

Podstawowe pytanie po co zewnętrzny sprzęt audio, skoro każdy telewizor ma wbudowane głośniki. Wystarczy raz posłuchać nieco lepszego dźwięku, czy przypomnieć sobie jak dźwięk brzmi w kinie by zrozumieć, że to co oferuje telewizor to zdecydowanie nie nie jest wystarczające. Owszem jest kilka modeli telewizorów z bardziej rozbudowanym system audio, ale wtedy też za takie rozwiązania płacimy dodatkowo na przykład telewizory Philips OLED+ 986 i 936 posiadają zintegrowane głośniki Bowers & Wilkins, ale należy to traktować jako telewizor ze zintegrowanym soundbarem.

Warto też zwrócić uwagę na ewolucję treści konsumowanych na telewizorze. Jeszcze parę lat temu rzeczywiście telewizor służył do oglądania telewizji, czyli linearnych kanałów, gdzie filmy z tragiczną ścieżką dźwiękową i lektorem są przerywane reklamami, a generalnie królują programy rozrywkowe i seriale paradokumentalne. Do takich treści lepszy dźwięk jest raczej zbyteczny.

Jeśli jednak spojrzymy na ofertę serwisów VOD to zobaczymy seriale kręcone z wielkim rozmachem, gdzie nie jeden odcinek posiada budżet polskiej komedii romantycznej. To seriale z standardem dźwięku obiektowego Dolby Atmos, a przynajmniej dźwiękiem przestrzennym 5.1. Podobnie jest z filmami, które debiutują na równi z kinem lub tuż po. Przy dużych przekątnych ekranu oraz dobrym nagłośnieniu można mieć własne prywatne kino w domu (zawsze jest też opcja zakupu projektora).

Do tego oczywiście dochodzą gry. Tu dobrą opcją jest sięgnięcie po fajne słuchawki, ale gdy granie nie przeszkadza innym domownikom, z powodzeniem możemy sięgnąć po system audio i być w środku rozgrywki. Polecam zagrać chociażby w Star Wars Battlefront z dobrym soundbarem lub system kina domowego.

Czytaj też: [Aktualizacja] Wszystko, co wiemy o serii Google Pixel 6

Kino domowe, a soundbar, a rozwiązania alternatywne – dlaczego idealne kino domowe nie zawsze jest dobrym pomysłem.

Jakie możliwości dźwiękowe dają nam dostawcy technologii i sprzętu? Jeśli tylko budżet nam pozwala to jesteśmy w stanie stworzyć dźwięk w standardzie 7.2.4, czy nawet 13.2. W systemie 7.2.4 konfiguracja głośników wygląda następująco:

  • Dwa głośniki stereo
  • Głośnik Centralny
  • Dwa głośniki przestrzenne boczne
  • Dwa głośniki przestrzenne tylne
  • 4 głośniki efektowe w suficie/na suficie/odbijające dźwięk od sufitu
  • 2 subwoofery (głośniki niskotonowe)
  • + amilituner kina domowego (i często dodatkowe podzespoły audio)

W ten sposób tworzymy naprawdę niesamowite kino w domu. I jeśli ktoś ma budżet, miejsce i czuje „fun” z takich gadżetów to jak najbardziej warto się zastanowić nad takim pomysłem. Natomiast trzeba jednak liczyć się z tym, że taki zestaw po pierwsze słono kosztuje (minimum kilkanaście tysięcy złotych, ale raczej kilkadziesiąt), zajmuje sporo miejsca oraz wymaga odpowiedniej konfiguracji i obsługa nie zawsze musi być prosta i logiczna, zwłaszcza dla pozostałych domowników. 

Stworzenie takiego zestawu przerasta możliwości większości z nas. Finansowe i lokalowe

Oczywiście kino domowe może być nieco skromniejsze i już za kilka tysięcy złotych jesteśmy w stanie stworzyć bardzo fajnie grający system nawet do sporego salonu. Jeśli ktoś kocha kino i chce mieć je w domu, to ta opcja naprawdę jest dobrym rozwiązanie, ale wciąż pozostaje kwestia konfiguracji, przewodów czy obsługi.

Takie kino w domu może być spełnieniem marzeń, ale może stać się utrapieniem. Nie brakuje też mieszkań, gdzie owszem właściciele zapłacili niemałe pieniądze za systemy, a finalnie nie są one podłączone lub uruchamiane, ponieważ wymaga to obsługi, czasu lub też sprzęt jest za głośny i subwoofer sprawia, że szklani z kredensu spadają nie tylko u nas, ale też u sąsiadów. W klatec obok. Warto więc mierzyć siły na zamiary.

Czytaj też: Najlepsze tanie telewizory. Jak zapłacić mało i nie żałować

Kino domowe z soundbara

Belki grające mają teraz złote czasy. W przeszłości na rynku ich nie było. Pewnie wiele osób pamięta właśnie początek lat 2000 gdy w salonach wielu osób zaczęły pojawiać się miniaturowe kina domowe z dvd czy blu-ray. To były kable, małe głośniki, które dawały średni efekt, ale były pewnym symbolem statusu. Często właśnie jedynie symbolem, gdyż były nie używane, gdyż właściciel nawet nie kupował filmów na płytach z odpowiednią ścieżką dźwiękową.

Soundbary potrafią być malutkie, a i tak będą przebijać dźwięk z telewizora

Te czasy na szczęście minęły, a dziś idąc do sklepu z elektroniką po nowy telewizor sprzedawcy obok rat 0%, ubezpieczenia oferują również soundbar. Jeśli ktoś jest świadomym konsumentem, zna swoje potrzeby i wie, że będzie z niego korzystał to jak najbardziej ma to sens. Przy czym to wcale nie jest powiedziane, że trzeba łączyć telewizor z soundbarem tej samej marki. Telewizor LG zagra z soundbarem Samsunga, a telewizor Samsunga z soundbarem TCL. Poza tym przede wszystkim warto zwrócić uwagę na ofertę soundbarów firm, które na sprzęcie audio zjadły zęby jak Denon, czy Yamaha lub nowoczesny Sonos.

Warto też zwrócić uwagę na to, że coraz więcej soundbarów oferuje bezprzewodową integrację z głośnikami tylnymi i możliwość rozbudowywania zestawu. Możemy więc mieć soundbar z przodu, ukryty za zasłoną (a czasem nawet pod kanapą) subwoofer oraz dwa tylne głośniki podłączone niezależnie do gniazdka. W ten sposób tworząc system 5.1 lub 5.1.2, a nawet 5.1.4. Istnieją systemy audio do pełnego kina domowego z miejsca oparte na soundbarze. Takie rozwiązania są często banalne w obsłudze,  czy wręcz bez obsługowe przy odpowiedniej konfiguracji.

Czytaj też: Wszystko o HDR. O co chodzi z Dolby Vision, HDR10 i co musimy mieć, aby cieszyć się obrazem HDR

Alternatywnych form dźwiękowych nie brakuje

Warto zwrócić uwagę na to, że soundbar i kino domowe to nie wszystko. Coraz częściej pojawiają się ciekawe pomysły na przykład na podwójne głośniki przednie. Ciekawym pomysłem są głośniki Dali Oberon-C on wall, które są aktywnymi głośnikami ściennymi (mocowanymi jak obraz na ścianie z podłączeniem do gniazdka) i niewielkim hubem, do którego podłączamy HDMI. Do Apple TV możemy podłączyć dwa HomePody, które też będą odpowiadały za dźwięk z całego telewizora.  Dwie aktywne podłogowe kolumny z portem HDMI w ofercie ma też Taufel. A Sony malutki głośniczek podłączany do telewizora, który dedykowany jest seniorom, którzy słabo słyszą i ma zapewnić im dźwięk bezpośrednio przy uchu.

To jeden z atutów rozwoju audio w latach 20-tych XXI wieku. Istnieje dużo rozwiązań i każdy jest w stanie znaleźć sprzęt audio dla siebie, właściwie na każdą okazję. Nie ma jednej odpowiedzi czy soundbar jest lepszy od kina domowego, czy też odwrotnie. Owszem w warunkach idealnych, w stworzonej sali odsłuchowej kino domowe będzie najlepsze, ale mając małe mieszkanie, ograniczony budżet będziemy szukać zupełnie innych pomysłów. Ważne jest, że i tak jesteśmy w stanie uzyskać ciekawe efekty dźwiękowe i to jeszcze parę lat temu w takim budżecie i w tak kompaktowym sprzęcie nieosiągalne.