teleskop-jamesa-webba

Miła niespodzianka: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba będzie działał dłużej niż planowano

30 lat planowania się opłaciło. Po udanym starcie Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) mamy dla was kolejne dobre informacje: według NASA teleskop będzie działał dłużej, niż było to planowane.

Początkowo zakładano, że JWST będzie przez 5, maksymalnie 10 lat. Jak wynika jednak z najnowszej analizy NASA, start JWST był na tyle precyzyjny, że jego kurs nie będzie wymagał tak dużo korekt jak zakładano. A to z kolei oznacza, że aby dolecieć do swojej końcowej orbity wokół drugiego Punktu Lagrange’a zużyje on mniej paliwa, dzięki czemu będzie mógł działać dłużej, niż zakładano początkowo.

Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba będzie działał ponad 10 lat

— Nasza analiza pokazuje, że do skorygowania trajektorii Webba w kierunku końcowej orbity wokół drugiego punktu Lagrange’a znanego jako L2, potrzeba mniej paliwa niż pierwotnie planowano. – czytamy w oświadczeniu NASA.

Czytaj również: Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba zalicza kolejne opóźnienie, tym razem krótkie

Zanim jednak w NASA wystrzelą korki od szampana, musimy poczekać, aż JWST dotrze na miejsce i uruchomi wszystkie umieszczone na nim systemy. Miejmy jednak nadzieję, że wszystko pójdzie zgodnie z planem. Co prawda Teleskop Jamesa Webba jest teleskopem zaprojektowanym głównie z myślą o działaniu w podczerwieni, jednak jego uruchomienie i tak powinno nieco odciążyć wysłużony już Teleskop Hubble’a, który powinien przestać działać mniej więcej 15 lat temu.

Kolejnym krokiem, jeśli chodzi o nasze możliwości obrazowania przestrzeni kosmicznej będzie uruchomienie teleskopu ATLAST, ale na to będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Na razie trzymajmy kciuki za JWST. Nie ukrywam, że trochę nie mogę doczekać się informacji na temat nowych odkryć dokonanych za pomocą nowego teleskopu.