Jak ludzie zareagują na wieść o odkryciu życia pozaziemskiego? NASA przekazała fundusze na działalność specjalistów z CTI

Chcąc przekonać się, jaki byłby wpływ odkrycia życia pozaziemskiego na postawę ludzkości, NASA skorzystała z pomocy 24 ekspertów.

Wśród pytań, na które mieli oni odpowiedzieć znajdowały się kwestie takie jak: czym jest życie? Co to znaczy być żywym? Gdzie przebiega granica między tym, co ludzkie, a tym, co obce? Jakie są możliwości istnienia czującego życia poza naszą planetą? Jak wyjaśnia jeden z członków zespołu, Andrew Davison, tradycje religijne wydają się istotnym elementem tego, jak ludzkość „przetrawiłaby” informacje o odkryciu życia poza granicami Ziemi.

Czytaj też: Na Marsie znaleziono związki organiczne. Czy może za nimi stać życie pozaziemskie?

Czy NASA wie coś, czego jeszcze nie ujawniła w zakresie poszukiwań życia pozaziemskiego? Trudno to stwierdzić, jednak faktem jest, że Amerykanie dysponują dwoma łazikami eksplorującymi Marsa, a wczoraj wystrzelono Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba, który umożliwi zajrzenie znacznie dalej niż do tej pory. Poza tym, NASA posiada również sondy krążące wokół Jowisza, Saturna i ich księżyców, stanowiących potencjalnie zamieszkałe obiekty.

NASA chciała się dowiedzieć, jakie byłyby społeczne skutki odkrycia życia pozaziemskiego

Nie ma się więc co dziwić, że NASA bierze pod uwagę możliwość wykrycia życia pozaziemskiego. Wspomniany Davison, który jest księdzem i teologiem wywodzącym się z Uniwersytetu w Cambridge, zamierza wydać książkę pt. Astrobiology and Christian Doctrine. Na jej łamach wyjaśni, że jesteśmy coraz bliżej znalezienia życia na innych planetach. I choć osoby wierzące są mniej skłonne do akceptowania takiej idei, to Davison nie wpisuje się w ten trend. Jego zdaniem scenariusz, w którym życie pozaziemskie istnieje jest jak najbardziej realny.

Reklama

Czytaj też: Wszystkie oczy na asteroidy. NASA i jej nowe narzędzie do wizualizacji 3D

24 ekspertów, których działalność została sfinansowana dzięki funduszom przyznanym przez NASA, wzięło udział w programie realizowanym w Center for Theological Inquiry na Uniwersytecie Princeton. Przedsięwzięcie było określane mianem połączenia sił teologów, naukowców i decydentów politycznych. Zakończyło się w 2017 roku i jak na razie nie mamy informacji o tym, by miało być obecnie kontynuowane.