Tańsze elektryczne motocykle LiveWire, platforma Arrow

Tańsze elektryczne motocykle LiveWire na horyzoncie. Zapewni to platforma Arrow wagi średniej

Niegdyś część oferty firmy Harley-Davidson, a dziś już całkowicie osobna marka. LiveWire zaczyna zyskiwać na znaczeniu na obecnym rynku elektrycznych pojazdów, ale nadal jej jedyny motocykl w ofercie (LiveWire One) jest dosyć ekskluzywnym modelem o wysokiej wydajności, który trafia w ręce nielicznych. Firma wie jednak, że swoich pięciu minut potrzebuje również niższy segment i to właśnie z myślą o nim powstała platforma Arrow wagi średniej. Ta sprawi, że tańsze elektryczne motocykle LiveWire wreszcie zadebiutują, a LiveWire One będzie wśród nich flagowcem.

Platforma Arrow sprawi, że wreszcie marka Harley-Davidson zapewni rynkowi elektryczne motocykle LiveWire

Wbrew pozorom, platforma Arrow nie jest jedynie stosownie ograniczoną pod względem możliwości platformą LiveWire One. To dzieło zaprojektowane całkowicie od podstaw, które może zachwycić swoją konstrukcją. W niej bowiem pakiet akumulatorów nie został po prostu umieszczony wewnątrz ramy, a stał się jej strukturalną i integralną częścią. Podobne podejście w swoich samochodach chce zresztą zastosować Tesla, łącząc dwa wielkie odlewy (przednie i tylne) ze sobą za pośrednictwem właśnie pakietu akumulatorów w formie „podłogi”.

Czytaj też: Toyota skupi się na produkcji aut elektrycznych. Chociaż nie wywiesza białej flagi w kwestii napędu wodorowego

Tymi akumulatorami o różnych wersjach napięcia i pojemności będą dokładnie warianty z ogniwami litowo-jonowymi o rozmiarze 21700. Cała platforma Arrow z akumulatorami, systemem chłodzenia i tylnym systemem amortyzacji, sprowadza się więc do podstawy, do której producent musi tylko przykręcić inne elementy – widelec przedni, kierownicę, koła z hamulcami czy całą elektronikę. Brzmi to jak, wręcz idealna, platforma modułowa i zapewne nią właśnie będzie, stając się podstawą do wielu motocykli elektrycznych LiveWire.

Czytaj też: Mercedes wyprzedził Teslę? Drive Pilot pierwszym zalegalizowanym systemem autonomicznym

Z tego, co już wiadomo, tym drugim modelem w ofercie marki i jednocześnie tym, który skorzysta z platformy Arrow, będzie model o oznaczeniu S2 i nazwie Del Mar. Jako elektryczny motocykl wagi średniej, powinien mieć mniejsze możliwości względem LiveWire One, co odbije się na cenie. To z kolei sprawi, że stanie się zdecydowanie łakomym kąskiem dla wielu potencjalnych klientów z młodszego grona (via Bennetts).

Czytaj też: Ten elektryczny traktor to prawdopodobnie najpiękniejsza maszyna rolnicza na świecie

Dla przypomnienia, elektryczny motocykl LiveWire One łączy w sobie 15,5 kWh akumulator i silnik elektryczny o mocy 78 kW (105 KM). Po stronie możliwości w grę wchodzi zasięg do 235 km w mieście i prawie 129 km na autostradzie przy prędkości 112 km/h. Maksymalnie LiveWire One rozpędza się do 177 km/h, a sprint do setki zalicza w około 3,1 sekundy. Naładowanie jego akumulatorów zajmuje około godziny, o ile wykorzystuje się szybki system ładowania prądem stałym, który z 0 do 80% dobije w 45 minut.