Jeszcze wydajniejszy Core i9 na horyzoncie, wydajniejszy Core i9, Core i9-12900K

Jeszcze wydajniejszy Core i9 na horyzoncie. Intel szykuje „najlepsze z najlepszych”

Pod koniec 2019 roku premiery doczekał się wyjątkowy Intel Core i9-9900KS, czyli specjalny wariant Core i9-9900K po roku od jego debiutu na rynku. Oba procesory różniły się ceną (524 vs 499$) i taktowaniem bazowym (4 vs 3,6 GHz) i Turbo dla wszystkich rdzeni (4,8 vs 4,7 GHz), co odbiło się na TDP (159 vs 119 W w PL2). Wspominamy o tym nie bez powodu, bo Intel najwyraźniej wróci do tej strategii. Jeszcze wydajniejszy Intel Core i9-12900KS wskazuje na to bezpośrednio.

Intel szykuje jeszcze wydajniejszy Core i9. To specjalnie wyselekcjonowany wariant Core i9-12900K

Tak przynajmniej twierdzi serwis Videocardz, który uzyskał informacje ze swoich źródeł, wedle których już teraz partnerzy Intela zajmują się testowaniem procesora Intel Core i9-12900KS. W segmencie konsumenckim i całej rodzinie Alder Lake, czyli procesorów Core 12. generacji, będzie to „najlepszy z najlepszych” pod kątem wydajności i zapewne również „najcieplejszy z najcieplejszych”. Zupełnie jakby poziom TDP 125 watów i znacznie bardziej reprezentatywny MTP (Maximum Turbo Power) na poziomie 241 W nie był wystarczający.

Czytaj też: Procesory i karty graficzne Intela do 2025 roku. Wyciek zdradza wiele

Patrząc po tym, jak Intel postąpił ze specjalnym wydaniem -KS przed dwoma laty, najpewniej MTP wzrośnie w przypadku Core i9-12900KS grubo ponad 250 watów. Przypomnijmy, że i9-12900KS\ do kupienia za 2889 zł od samego początku bije rekordy wydajności, mając dostęp do aż 16 rdzeni, z czego jedna połowa jest tymi Performance, a druga Efficient, zapewniając łącznie 24 wątki. Po stronie taktowania rdzenie Performance teoretycznie powinny rozkręcać się jednocześnie aż do 5 GHz.

Czytaj też: Takiego chłodzenia dysku M.2 jeszcze nie widzieliście. ElecGear M11 wygląda jak silnik odrzutowy

W porównaniu do oryginału, procesory i9-12900KS będą po prostu tymi „najlepszymi” i9-12900K, czyli o tej samej konfiguracji, ale z wyższymi zegarami, dzięki „wygraniu na loterii krzemowej”. Źródło wspomina, że taktowanie dla wszystkich rdzeni Performance w trybie Boost wzrośnie o 200 MHz, czyli do 5,2 GHz, ale jak wiedzą wszyscy ci, którzy interesują się testami i9-12900K, taki poziom jest dosyć nierealny, bo zależny od obciążeń i warunków. Przez to właśnie P-Cores w i9-12900K rozkręcają się zwykle do maksymalnie 4,85/4,9 GHz.

Czytaj też: Dla górników i dla graczy, czyli desktopowy GeForce RTX 3050 w dwóch wariantach pamięci

Ciekawe pozostaje to, dlaczego Intel nie postąpił podobnie przez ostatnie dwie generacje Core, bo 10. i 11. generacja nie doczekała się takiego specjalnego wariantu flagowca. Pewne jest jednak, że Intel Core i9-12900KS, jako ten jeszcze wydajniejszy Core i9, zwiększy przewagę producenta nad konkurencją w rankingach wydajności, co jak na zupełnie nową erę dla CPU Intela, zdecydowanie jest warte zachodu. Pozostaje tylko czekać na premierę (może już na CES 2022?), ujawnienie ceny, dostępności i następnie testy, w których słowo „gorąco” będzie zapewne najpowszechniejsze.