Parlament Europejski zmienia zasady wyświetlania internetowych reklam. Digital Services Act da nam więcej prywatności

Wstępny projekt ustawy został przyjęty przeważającą liczbą głosów europejskich parlamentarzystów. Za wprowadzeniem nowych zasad dotyczących internetowych reklam zagłosowało 530 członków PE. Przeciw było 78, a 80 wstrzymało się od głosu.
digital-services-act-reklamy-internetowe-parlament-europejski
digital-services-act-reklamy-internetowe-parlament-europejski

Digital Services Act to zbiór przepisów mających na celu ochronę prywatności europejskich internautów. W ustawie zawarto nowe zasady dot. gromadzenia poufnych danych o użytkownikach, które sprzedawane są reklamodawcom, dzięki czemu są oni w stanie wyświetlać personalizowane reklamy dla określonych grup odbiorców.

Digital Services Act zabrania gromadzenia niektórych informacji o internautach

Od teraz, podmioty internetowe nie będą mogły wykorzystywać takich danych jak nasza orientacja seksualna, rasa i religia, przy tworzeniu personalizowanych reklam. Ponadto, każda strona i serwis internetowy zbierający informacje o swoich użytkownikach ma stworzyć prosty w użyciu mechanizm, dzięki któremu użytkownicy będą mogli zablokować zbieranie informacji o nich oraz zgłosić niemoralne i nielegalne treści tam publikowane. Głównie chodzi tu o zgłaszanie nieetycznych reklam wyświetlanych w mediach społecznościowych.

Czytaj również: Darmowy Netflix, Tidal i Facebook na celowniku TSUE. Mogą być niezgodne z prawem Unii Europejskiej

Do tego dochodzi też kategoryczny zakaz wyświetlania personalizowanych reklam osobom nieletnim oraz zakaz stosowania przez strony i serwisy internetowe tzw. dark patterns, czyli praktyk, które pod przykrywką personalizacji doświadczeń użytkownika na danej stronie internetowej skłaniają użytkowników do wyrażania zgody na śledzenie ich aktywności i wyświetlanie im personalizowanych (na podstawie ich aktywności) reklam.

Każda firma, która nie dostosuje się do nowych zasad, musi liczyć się z zapłaceniem kary, której wysokość może wynosić do 6 proc. rocznych przychodów danej firmy. Parlament Europejski nie zamierza być w tej kwestii spolegliwy, gdyż jak najszybciej chce wprowadzić zmiany dotyczące internetowych reklam. Jak to mówią: lepiej późno niż wcale.