Plany Intela z kartami graficznymi dla graczy, Intel Arc, Arc Alchemist, Intel Alchemist, karty Intela,

Plany Intela z kartami graficznymi dla graczy. Firmie niestety nie wierzymy

Kilka dni temu Raja M. Koduri, czyli osoba odpowiedzialna za rozwój procesorów graficznych Intela, która przewodniczy całemu zespołowi, odpowiedział na pytanie, czy jego firma złagodzi obecny kryzys na rynku kart graficznych. Wtedy to Intel zapowiedział dumne plany z kartami graficznymi dla graczy, choć nie ma jednocześnie żadnych oporów przed sprzedawaniem ich górnikom.

Intel ponoć dba o graczy, choć z górnikami walczyć nie ma najwyraźniej zamiaru

Na samym początku od razu wytłumaczę powód takiego, a nie innego tytułu. W tym momencie na rynku kart graficznych głównie NVIDIA walczy (przynajmniej oficjalnie) o to, aby modele dla graczy, trafiały przede wszystkim do graczy. Stąd specjalna blokada fizyczna rdzeni LHR, które wymagają trochę zachodu do ich obejścia, jak również specjalna seria kart CMP przeznaczonych do kopania.

Czytaj też: Spójrzcie na zdjęcie GA103 i poznajcie wydajność GeForce RTX 3080 Ti w wersji mobilnej

AMD nie ma nic takiego w swojej ofercie i to firmę najwyraźniej bodzie, bo ostatnio stwierdziła, że Radeon RX 6500 jest propozycją przeciw górnikom… pomijając fakt, że to po prostu kastrat, który wedle pierwotnych planów miał trafić wyłącznie do laptopów. Intel z kolei dopiero zasili swoimi kartami graficznymi rynek za kilka(naście?) tygodni i choć to samo w sobie powinno poprawić sytuację na rynku, firma nie ma specjalnych planów, aby uderzyć w górników.

Intel zapowiedział dumne plany z kartami graficznymi dla graczy. Co nich będzie? Według nas niewiele

Wedle najnowszych informacji prosto od pracowników Intela, firma ma zamiar dostarczać „miliony” procesorów graficznych Arc graczom każdego roku. Mowa zarówno o tych z myślą o stacjonarnych kartach graficznych, jak i laptopach. Raja M. Koduri stwierdził przy okazji, że „sytuacja jest ogromnym problemem dla graczy PC i nawet całego rynku” i nie był zresztą jedynym pracownikiem Intela, który zapowiedział, że ta pracuje nad możliwie największą dostępnością kart dla graczy.

Czytaj też: Rosjanin zbudował prawdziwy miecz świetlny. Niestety broń działa tylko przez 30 sekund

Mamy kilka powodów, żeby nie wierzyć w te dumne zapowiedzi, bo już od ponad roku słyszymy, że „firmy robią wszystko, żeby było lepiej”. Czy Intel ma do tego podstawy? Okazuje się, że… niespecjalnie, bo korzysta z mocy przerobowych TSMC i procesu N6, który jest związany z bardzo eksploatowanym segmentem 7-nm, a na dodatek Intel podkreślił wcześniej, że nie ma zamiaru ograniczać wydajności kryptograficznej, jak zrobiła to NVIDIA. Nie jest to przypadkiem – jeśli Intel Arc okażą się porażką dla graczy, górnicy od razu zajmą się tym, żeby wykupić wszystkie egzemplarze w dobrych dla siebie cenach, które zwrócą się w ramach kopania.