Perseverance natrafił na fioletowe skały na Marsie. Naukowcy nie wiedzą, skąd się wzięły

Łazik Perseverance regularnie znajduje na Marsie tajemnicze skały o fioletowej barwie. Wygląda na to, że występują one w zróżnicowanych kształtach i rozmiarach.

Tego typu odkrycia nie muszą oczywiście mieć powiązań z pozaziemskimi cywilizacjami czy innymi kwestiami z pogranicza science-fiction. Są natomiast ważne z punktu widzenia poznawania przeszłości Czerwonej Planety. Innymi słowy, astronomowie liczą, że kompletując tego typu poszlaki mogliby dowiedzieć się, jakie warunki panowały na Marsie przed milionami bądź miliardami lat.

Czytaj też: Marsjański węgiel potencjalnym dowodem na istnienie tam życia. Naukowcy biorą pod uwagę trzy scenariusze

Z drugiej strony, mając na uwadze fakt, że na Ziemi występują organizmy, które zabarwiają skały, nie można wykluczyć biologicznego pochodzenia fioletowych marsjańskich próbek. Te są wyjątkowe nie tylko ze względu na różnorodność kształtów i rozmiarów, lecz również częstotliwość, z jaką są one wykrywane. Poza tym, misja Perseverance jest pierwszą, która natrafiła na te nietypowe skały.

Dzięki instrumentowi Mastcam-Z, który znajduje się na wyposażeniu sześciokołowego pojazdu, naukowcy przebywając na Ziemi mogli zobaczyć próbki na własne oczy. Takie pobieżne analizy są rzecz jasna niewystarczające, jeśli chcielibyśmy poznać szczegóły dotyczące fioletowych skał. Z tego względu idealnym rozwiązaniem byłoby dostarczenie wydrążonych fragmentów na Ziemię. Jak na razie tego typu manewry wykonywano między innymi na Księżycu oraz asteroidzie Ryugu.

Perseverance jest pierwszym łazikiem, który natrafił na te fioletowe skały

Łazik porusza się w obrębie krateru Jezero, który najprawdopodobniej powstał w wyniku uderzenia. Naukowcy przypuszczają, że w przeszłości był on wypełniony wodą. To z kolei przywodzi na myśl scenariusz, w którym dawniej występowało w nim życie. Być może jego mikrobiologiczne formy przetrwały na Marsie do dziś? Takie pytanie z pewnością pojawia się w głowach badaczy zajmujących się Czerwona Planeta.

Czytaj też: Perseverance znalazł coś, „czego nikt jeszcze nie widział”. Nietypowe odkrycie marsjańskiego łazika

Jeśli chodzi o to, co wiemy o fioletowych skałach, to spora w tym rola innego instrumentu: SuperCam. Wyposażony w laser, może go użyć do odparowania fragmentów skały i poznania jej składu. Z kolei mikrofon wychwytuje dźwięki powstające w czasie pęknięć i drążenia otworów. Na podstawie tych odgłosów można oszacować niektóre parametry badanych próbek, takie jak na przykład twardość. Pierwsze wyniki badań sugerują, iż fioletowy kolor jest związany ze stosunkowo miękką warstwą cechującą się chemiczną odrębnością od pozostałej części skały. Zdjęcia wykonane przez Mastcam-Z pozwalają natomiast sądzić, iż fioletowa powłoka może zawierać tlenek żelaza, podczas gdy dane dostarczone przez SuperCam dodają do tego grona wodór i być może magnez.