Niektóre obudowy zasługują, Cyberpower Kinetic jest jedną z nich, Cyberpower Kinetic, obudowa Cyberpower Kinetic, CYberpower

Niektóre obudowy zasługują na swoje pięć minut i Cyberpower Kinetic jest jedną z nich

Obudowy, to zaraz obok zasilaczy jeden z najczęstszych elementów zestawu, na którym staramy się przyoszczędzić, jeśli nie zależy nam na wyglądzie. Jednak czasy prostych skrzynek już dawno minęły i choć ciekawie będzie poczekać kolejną dekadę i zobaczyć, gdzie wyewoluują obecne „akwaria”, to jeszcze ciekawiej zrobi się na rynku obudów w stylu „dzieł sztuki”. Najnowsze dzieło Cyberpower „Kinetic” potwierdza to z nawiązką.

Walka z kurzem w obudowach towarzyszy nam od pierwszych komputerów stacjonarnych, które stanęły przy naszych biurkach. Obecnie stosowane filtry przeciwdziałają wprawdzie przedostawaniu się go do środka obudowy, ale nadal po kilku miesiącach użytkowania PC w radiatorach i na wentylatorach mogą osadzić się kępki kurzu. Aż dziwne, że do tej pory nie rozwiązano tego problemu, ale firma Cyberpower ma pewien pomysł na zminimalizowanie tego zjawiska. Jak? Zobaczcie sami.

Obudowa Cyberpower Kinetic reguluje dopływ powietrza z zewnątrz poprzez automatyczne zamykanie i otwieranie panelu

„Żyjąca” wręcz obudowa Cyberpower Kinetic, bo patrząc na GIF nie trudno odnieść wrażenia, że małe trójkątne panele wręcz żyją swoim życiem, przyjmuje format mid-tower. W sprzedaży będzie dostępna w III kwartale bieżącego roku w cenie 249$, czyli dobrych 1300 złotych po doliczeniu podatku. Mówimy więc o poziomie cenowym, w którym znajdziemy obudowy z wbudowanymi systemami chłodzenia, czy w przepastnych formatach eATX z dodatkowym wygłuszeniem, pozwalających zmieścić wewnątrz masę sprzętu.

Czytaj też: Procesory Ryzen 7000 wyglądają dziwacznie, a spekulacje o nich odleciały już zupełnie

Cyberpower Kinetic będzie kompatybilne z płytami głównymi w formacie ATX, a wewnątrz niej znajdzie się miejsce na chłodnice o długości 360 mm, czy siedem wentylatorów 120 mm lub pięć 140 mm. Część z nich trafi na górny panel, ale pozostałe trzy będą mogły trafić na przód obudowy inspirowanej sztuką nowoczesną, architekturą kinetyczną i funkcjonalnym designem.

Czytaj też: Cztery nowe karty graficzne NVIDIA. Co firma pokazała z okazji CES 2022?

Na środku tego panelu przedniego znajdą się wykończone na miedziany kolor trójkąciki wzorowane na szlifowanym aluminium. To nad nimi pieczę będzie stanowić zestaw 18 serwomechanizmów, które będą przesuwać te trójkąciki w odpowiedzi na temperatury poszczególnych komponentów „w odpowiedzi na każdy pojedynczy stopień zmiany temperatury”. Dzięki temu otwory wentylacyjne na przodzie będą „kurczyć się i rozszerzać, aby dostosować odpowiednio do panującej [wewnątrz obudowy „temperaturowej”] sytuacji”.

Reklama

Czytaj też: Karta graficzna Intel Arc A380 z DG2-128EU przetestowana. Znamy wydajność

Pozostaje tylko pytanie, jak głośne są te serwomechanizmy, jak firma zaprzęgnie je do systemu i wreszcie jak będzie zasilać (wystarczy MOLEX, SATA, czy może coś poważniejszego?). Pewne jest jednak, że na obudowę Cyberpower Kinetic znajdą się chętni, a dzięki małym szczelinom między trójkącikami na serwomechanizmach, wentylatory z przodu zawsze będą miały dostęp do odrobiny chłodnego powietrza z zewnątrz. Traktować powinniśmy więc ten element obudowy, jako nie coś aż tak funkcjonalnego, a bardziej designerskiego.