Wykrywa zagrożenia w odległości 470 km,stacja radiolokacyjna Lanza 3D, europejskiej tarczy antyrakietowej, stacja radiolokacyjna Lanza 3D, Lanza 3D

Wykrywa zagrożenia w odległości 470 km. Oto stacja radiolokacyjna Lanza 3D z szansą zasilenia europejskiej tarczy antyrakietowej

Niedawno miały miejsce testy radaru Lanza 3D DADR zorientowane na wymagania stawiane przez NATO. Dlatego też został poddany dokładnym testom, które przeprowadzono w Centrum Oceny i Analizy Radioelektronicznej CEAR Narodowego Instytutu Technologii Kosmicznych INTA w Guadalajarze. Obejmował wiele scenariuszy, ale po wykazaniu się w nich, stacja radiolokacyjna Lanza 3D może już oficjalnie zostać wykorzystana do budowy europejskiej tarczy antyrakietowej.

Stacja radiolokacyjna Lanza 3D już po testach. Udowodniła, że potrafi wiele, otwierając sobie furtkę do europejskiej tarczy antyrakietowej

Ten mobilny radar wczesnego wykrywania został zaprojektowany zdecydowanie według norm NATO. Widać to zwłaszcza przy porównaniu Lanza 3D DADR do RDL-45 Warta zarówno w kwestii parametrów, jak i ogólnej konstrukcji anteny. To dzieło hiszpańskiego koncernu Indra, które korzystało ze wsparcia hiszpańskiego Ministerstwa Przemysłu, Turystyki i Handlu oraz Obrony. Nie jest jednak aż tak nowym dziełem, bo wykorzystują go już hiszpańskie i brytyjskie siły powietrzne.

Czytaj też: Jak chińskie okręty podwodne kształtują krajobraz geopolityczny? Niedawna niespodzianka odpowiada

Lanza 3D DADR (Deployable Air Defence Radar) przyjmuje formę trójwspółrzędnego radaru, który pracujące w paśmie L i wykrywa cele na odległości ponad 470 km oraz pułapie ponad 30 km. Jest wyposażony w obrotową antenę, na którą składa się kilkaset poziomych elementów. Te odpowiadają za kształtowanie wiązki nadawczej, co odbywa się poprzez fazowe kontrolowanie półprzewodnikowych modułów nadawczych. Jej działaniem dokładnie steruje specjalistyczne oprogramowanie, które może dostosowywać dokładnie charakterystykę antenową do konkretnego zagrożenia.

Niedawno wykazano działanie tego radaru w praktyce i rygorystycznych testach, po których potwierdzono, że Lanza 3D potrafi zarówno wykrywać, jak i śledzić pociski balistyczne. Dokonano tego z wykorzystaniem narzędzi certyfikujących agencji NATO NSPA (NATO Support and Procurement Agency), co obejmowało sprawdzanie skuteczności radaru z wykorzystaniem drona średniej wielkości, który symulował odbijane przez pociski powrotne sygnały radarowe.

Czytaj też: Pentagon jest zaniepokojony zestrzeleniem satelity COSMOS 1408 przez rosyjskiego PL19 Nudol

Ten dron był w stanie zasymulować „różne profile lotu tej klasy pocisków, w różnych trajektoriach motorycznych i balistycznych”. Dodatkowo w testach „uwzględniono również różne punkty startu i uderzenia oraz trajektorie o różnych długościach i/lub wysokościach”, ale ze wszystkich rzucanych Lanza 3D DADR zadaniach ten wychodził obronną ręką. Był w stanie „oszacować różne parametry trajektorii lotu pocisku, potrzebne do uruchomienia działań ofensywnych, defensywnych i rozpoznawczych, pozwalających na określenie punktu startu, punktu uderzenia, punktu przechwycenia itp.”.

Czytaj też: Irak: autonomiczny system C-RAM udaremnił atak terrorystyczny na lotnisku w Bagdadzie

Po tych sprawdzianach potwierdzono, że Lanza 3D DADR może być wykorzystywana „do wykrywania i śledzenia tego taktycznych pocisków balistycznych, zapewniając centrom kontroli i dowodzenia ruchem lotniczym informacje wczesnego ostrzegania, wymagane do neutralizacji ataku lub łagodzenia jego skutków”.