Baza twarzy wszystkich mieszkańców Ziemi tworzona na granicy prawa przez ClearView AI

Startup Clearview AI próbuje przekonać potencjalnych inwestorów, że jego działalność ma ogromny potencjał. Wedle informacji zebranych przez The Washington Post firma poszukuje środków na zgromadzenie 100 miliardów zdjęć twarzy do swojego systemu rozpoznawania twarzy, aby z móc „zidentyfikowania prawie każdego na Ziemi”. Taką bazę danych ma zebrać już w ciągu roku, choć są na to małe szanse.

Kontrowersyjna firma Clearview AI rozwija swoje narzędzie do rozpoznawania twarzy. Chce zgromadzić aż 100 mld zdjęć

Działająca na granicy prawa amerykański Clearview AI przekonała nas swoją działalnością, że w sieci lepiej nie zamieszczać swoich zdjęć i to nawet w formie zdjęć profilowych. Przeciwko firmie ciągle jest realizowane postępowanie sądowe, które zarzuca jej złamanie Biometric Information Privacy Act, po tym, jak w 2020 roku serwisy społecznościowe zażądały od Clearview AI usunięcia bazy danych zebranych zdjęć i zaprzestania dalszych prac.

Czytaj też: Bon nie tylko na dekoder. Rząd dopłaci do zakupu telewizora?

Jednak Clearview AI nadal funkcjonuje bez większego problemu i w grudniu pochwaliła się zgromadzeniem około 10 miliardów zdjęć, czyli o 7 mld więcej względem stanu na 2020 rok. Jeśli więc ma zamiar powiększyć ten zbiór dziesięciokrotnie, co wymaga ponoć 50 milionów dolarów dodatkowych funduszy, musi każdego miesiąca uzupełniać bazę zdjęć o bagatela… 7,5 miliarda zdjęć. Sama podaje jednak, że z obecnymi możliwościami w ciągu miesiąca może dodawać do bazy około 1,5 miliarda zdjęć.

Bez dodatkowych funduszy Clearview AI zgromadzi zapowiadane 100 mld zdjęć nie po roku, a po pięciu latach, ale nawet gdyby miało to trwać znacznie dłużej, problem działalności tej firmy ciągle pozostanie. Za pomocą jej systemu rozpoznawania twarzy będzie można ponoć „rozpoznać praktycznie każdego na świecie”, a patrząc po przykładzie Chin i ulicznego monitoringu, jest to nie tyle narzędzie bezpieczeństwa, co podstawa do inwigilacji użytkowników.

Czytaj też: Firma, która wszczepiła bioniczne oczy 350 pacjentom zbankrutowała. Awaria implantu oznacza powrót do ślepoty

Rozpoznawanie twarzy działa poprzez pomiar geometrii twarzy i porównanie uzyskanych wyników ze zdjęciami w bazie danych (np. pobranych z Internetu bez zgody samych autorów). Jest to więc nie tyle prosta, co łatwa w skalowaniu i ulepszaniu technologia, która wraz z danymi personalnymi podpiętymi do zdjęć, pozwala np. policji bezpośrednio określić poszukiwanego.

Czytaj też: Każdy topowy gracz ma do dyspozycji serwery klasy enterprise – wywiad z Janem-Krzysztofem Dudą, szachowym arcymistrzem

Clearview AI stwierdziło podczas swojej prezentacji, że ulepszanie bazy danych pomoże pomoże organizacjom korzystającym z ich technologii lepiej monitorować ludzi. Dla przypomnienia, korzystają z niej prywatne amerykańskie firmy, a w tym Macy’s, Walmart, BestBuy, czy NBA. Obecnie ta kontrowersyjna firma prowadzi też badania co do identyfikowania kogoś na podstawie tego, jak chodzi, a nawet skanować odciski palców z daleka.