Test Motorola Edge 30 Pro – najwydajniejszy smartfon na rynku!

Przyznam, że po nowej Motoroli nie oczekiwałem zbyt wiele. Ot, kolejny smartfon z flagowymi aspiracjami. Po odpaleniu benchmarków jednak osłupiałem i czym prędzej zajrzałem do specyfikacji, a tam oczywiście (jakże by inaczej) – Snapdragon 8 Gen 1. Zapraszam na test Motorola Edge 30 Pro, najwydajniejszego smartfona na rynku!

Specyfikacja Motorola Edge 30 Pro

  • Wymiary: 163 x 75.9 x 8.79 mm, 196 gram
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1
  • Układ graficzny: Adreno 730
  • Pamięć RAM: 12 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 256 GB
  • Ekran: 6.7 cala, pOLED, 2400 x 1080, 20:9 Max Vision 10-bit, HDR10+, DCI-P3, 144Hz
  • System: Android 12
  • Łączność: Dual SIM, 5G, LTE, Wi-Fi 6, Bluetooth 5.2, USB C 3.1, NFC
  • Nawigacja: GPS, A-GPS, GLONASS, Galileo
  • Moduły dodatkowe: czytnik linii papilarnych, skaner twarzy, głośniki stereo, Dolby Atmos, Ready For
  • Aparat główny: 50 Mpix (f/1.8, OiS) + 50 Mpix (f/2.2, 114°) + 2 Mpix (f/2.4)
  • Aparat przedni: 60 Mpix (f/2.0)
  • Bateria: 4800 mAh
  • Ładowanie: TurboPower 68 W (przewodowe), 15 W ładowanie bezprzewodowe, 5 W ładowanie zwrotne
  • Wersje kolorystyczne: Cosmos Blue, Stardust White
  • Cena w dniu premiery: 3799 zł

Premiera i zestaw sprzedażowy

Polska premiera odbyła się 24 lutego, a do sprzedaży smartfon trafi dzień później. Cena? 3799 zł, natomiast w połowie marca do sprzedaży trafi wersja wraz z pokrowcem i rysikiem w cenie 3999 zł. Wersja ta będzie dostępna w sieci Plus oraz na stronie internetowej producenta.

W pudełku z telefonem znajdziemy ponadto ładowarkę Turbo Power 68 W, kabelek USB C, silikonowy pokrowiec, dokumentację i igłę do tacki na karty nanoSIM.

Czy Motorola Edge 30 Pro ma najlepszy ekran na rynku?

Chyba nie, ale ekran naprawdę robi świetne wrażenie. To 6,7 calowa matryca pOLED o rozdzielczości 2400 x 1080 i proporcjach 20:9. Co ważne, posiada 144 Hz odświeżanie i obsługuje HDR10+. Jest w minimalnym stopniu zaoblony na krawędziach i posiada wcięcie na przednią kamerę pośrodku górnej krawędzi. Ponadto ekran można obsługiwać specjalnym rysikiem, który będzie można zakupić osobno lub w zestawie, razem z telefonem.

Jakość wyświetlanego obrazu jest oczywiście świetna. Czerń, barwy, płynność wyświetlanych materiałów, kąty widzenie – wszystko na najwyższym poziomie. Jedynie jasność maksymalna mogłaby być większa.

W ustawieniach znajdziemy filtr światła niebieskiego, tryb ciemny dla menu oraz możliwość regulacji częstotliwości odświeżania i nasycenia barw. Jest również możliwość nagrywania tego, co dzieje się na ekranie w 1080p.

Czy design to krok do przodu?

Motorola Edge 30 Pro
Motorola Edge 30 Pro

Tak, choć to ewolucja, a nie rewolucja. Obudowa, a zwłaszcza wyspa aparatu tylnego są dużo bardziej zaoblone niż w poprzedniku Edge 20 Pro. Moim zdaniem, wygląda to zdecydowanie lepiej. Na rynku dostępne będą dwie wersje kolorystyczne – Cosmos Blue oraz Stardust White. Wersja biała, którą dostałem do testów, ma srebrną ramkę i perłowe wykończenie tylnej klapki. Wygląda to bardzo dobrze.

Mimo sporych rozmiarów telefon dobrze leży w dłoni i nie jest specjalnie śliski. Odciski palców na obudowie są co prawda widoczne, ale w niewielkim stopniu. Na minus w tej cenie należy jednak zaliczyć brak wodoszczelności urządzenia.

Na dolnej krawędzi ramki znajdziemy pierwszy głośnik, mikrofon, port USB C 3.1 oraz tackę na karty nanoSIM. Na górnej krawędzi umieszczono z kolei drugi mikrofon oraz drugi, zamaskowany głośnik, służący również do prowadzenia rozmów. Czytnik linii papilarnych został umieszczony w przycisku on/off zlokalizowanym na prawej krawędzi, tuż pod przyciskami służącymi do regulacji głośności.

W połowie marca do sprzedaży trafi również wersja z dedykowanym pokrowcem i rysikiem w cenie 3999 zł. Rysik jest ładowany indukcyjnie w pokrowcu, także korzystanie z niego jest niezbędne, jeśli chcemy używać rysika. Nie dostałem go jednak do testów, dlatego nie mogę stwierdzić jak się sprawuje w praktyce.

Najwydajniejszy telefon na rynku!

Smartfon został wyposażony w najnowszy procesor Qualcomm Snapdragon 8 Gen 1 wraz z grafiką Adreno 730 i 12 GB pamięci RAM. Czyni go to aktualnie najwydajniejszym smartfonem w popularnych benchmarkach, oraz pokazuje, jaka specyfikacja będzie standardem w dużej części tegorocznych flagowców.

  • Antutu Benchmark 9.3.0 – 988 484 pkt
  • 3D Mark (test Sling Shot Extreme) – Maxed Out!
  • 3D Mark Wild Life – 8136 pkt
  • 3D Mark Wild Life Extreme – 2601 pkt

W codziennym użytkowaniu smartfon działa oczywiście perfekcyjnie płynnie. Nie przywiesił się nawet na pół sekundy. Wydajność będzie wystarczająca do płynnego uruchamiania wszystkich gier jeszcze przed długie lata! Na minus jednak należy zaliczyć zauważalne nagrzewanie się urządzenia podczas intensywnej pracy. Po dłuższym nagrzaniu powoduje to niestety delikatne spadki wydajności (zapewne taktowanie procesora jest obniżane).

Z 256 GB pamięci wewnętrznej, do naszej dyspozycji pozostaje ok. 218 GB. Niestety, nie ma możliwości jej rozszerzenia przy pomocy kart pamięci…

Motorola Edge 30 Pro – głośniki stereo i Dolby Atmos

Głośniki stereo grają całkiem dobrze, nie brakuje im zbytnio niskich tonów, ale na pewno nie są to najlepsze głośniki jakie spotkałem w telefonie. Zwłaszcza, że na najwyższym poziomie głośności pojawiają się drobne zniekształcenia.

Smartfon nie ma złącza miniJack, ani przejściówki w zestawie, dlatego musimy się o nią zatroszczyć we własnym zakresie lub skorzystać z portu USB C. Dźwięk na tym złączu jest poprawny, ale nic więcej.

Dolby Atmos działa zarówno w przypadku głośników, jak i słuchawek, co należy odnotować na plus. Dzięki niemu możemy dostosować dźwięk do naszych preferencji. Przydatne.

5G i reszta wyposażenia

Motorola Edge 30 Pro jest oczywiście Dual SIMem z obsługą 5G, LTE oraz Wi-Fi 6. Prędkość 5G w sieci Orange w centrum Warszawy wyniosła wg. pomiarów programu Speedtest 157 Mb/s w przypadku pobierania danych oraz 19,3 Mb/s w przypadku ich wysyłania. Mogłoby być lepiej, ale może to kwestia niedomagania sieci w testowych dniach…

Poza tym do Naszej dyspozycji dostajemy Bluetooth 5.2, USB C 3.1 oraz NFC. Jest również funkcja Ready For czyli opcja bezprzewodowego korzystania z telefonu na telewizorze lub komputerze. Funkcję można uruchamiać w oknach, tak jak na systemie Windows, a sam telefon pełni funkcję panelu dotykowego. Funkcja działa również bezprzewodowo. Jeśli macie możliwość, to zdecydowanie warto się z nią zapoznać. Jedyny minus to brak wsparcia dla formatu 21/9.

Za nawigację odpowiadają moduły GPS, A-GPS, GLONASS oraz Galileo. Zero problemów podczas trwania testów, nawet w lesie!

Czytnik linii papilarnych został umieszczony w przycisku on/off z boku urządzenia – wg. badań firmy tak jest wygodniej. Jest on cały czas aktywny, a korzystanie z niego to czysta przyjemność. By odblokować telefon wystarczy tylko musnąć przycisk, nie trzeba go dotykać. Niestety, odblokowanie za pomocą skanu twarzy wypada gorzej. Często trzeba próbować dwa, trzy razy żeby odblokować urządzenie. Wszystko zależy od oświetlenia. Poza tym nie odblokujemy smartfona będąc w maseczce – musimy ją ściągnąć na brodę.

Android 12 w Motorola Edge 30 Pro

Smartfon działa na Androidzie 12 ze styczniowymi poprawkami bezpieczeństwa. Jest to w dużej mierze czysty system z dodanymi aplikacjami i grafikami od producenta, niemniej wygląda to trochę inaczej niż na zeszłorocznych smartfonach Motoroli bazujących na Androidzie 11. Zwłaszcza menu górnej belki uległo sporym zmianom wizualnym. Wszystko możecie zobaczyć na screenach poniżej.

System działał bardzo płynnie i stabilnie przez cały okres trwania testów. Ponadto, Motorola Edge 30 Pro to pierwszy smartfon tego producenta, który ma dostawać aktualizacje zabezpieczeń co 2 miesiące, przez 3 lata plus dwie duże aktualizacje Androida.

Aparat i funkcje fotograficzne

Moduł aparatu głównego składa się z trzech aparatów:

  • Podstawowego 50 Mpix (f/1.8, OiS)
  • Szerokokątnego 50 Mpix (f/2.2, 114°)
  • Makro 2 Mpix (f/2.4)

Jest również podwójna dioda doświetlająca scenerię oraz nowe oprogramowanie dla aparatu. Nie ma za to teleobiektywu. Producent uznał, że wysoka rozdzielczość wystarczy do satysfakcjonującego zoomu cyfrowego, niemniej w mojej opinii jest to wada.

Za dnia jakość zdjęć jest oczywiście bardzo dobra. Zdjęcia mają masę szczegółów, bardzo dobrą rozpiętość tonalną oraz barwy miłe dla oka. Świetnie działa również HDR. Użycie 3 krotnego zoomu cyfrowego nie powoduje widocznego spadku jakości zdjęcia, ale w powiększeniu widać mniej szczegółów. Nie jest to jednak w żaden sposób zaskakujące.

W nocy zdjęcia w dalszym ciągu wychodzą bardzo dobre, ale widać już brak optycznej stabilizacji i ciemniejszą optykę w aparacie szerokokątnym. Pojawiają się również szumy, widoczne zwłaszcza po włączeniu trybu nocnego. Ogólnie jednak nocne zdjęcia należy zaliczyć na plus.

Za zdjęcia makro odpowiada standardowa, 2 Mpix matryca, także nie należy spodziewać się cudów znanych chociażby z Xiaomi Mi 11. Uzyskane zdjęcia są poprawne – nic więcej.

Przedni aparat to aż 60 Mpix matryca z optyką o jasności f/2.0. Ujęcia wychodzą bardzo ładnie i są szczegółowe, niemniej patrząc na rozmiar matrycy, spodziewałem się jeszcze większej ilości szczegółów.

W opcjach aparatu znajdziemy m.in. możliwość zrobienia zdjęcia w pełnej rozdzielczości oraz tryb profesjonalny z opcją ustawienia czasu naświetlania do 30 sekund. Jest również opcja jednoczesnego robienia zdjęć przednim i tylnym aparatem.

Jeśli chodzi o możliwości wideo, to filmy możemy kręcić maksymalnie aż w 8K przy 30 kl/s. Jeśli jednak chcielibyśmy nagrywać aparatem szerokokątnym, to musimy się zadowolić 1080p przy 30 kl/s. Możemy wtedy nawet przełączać się między aparatami w trakcie nagrywania.

Bateria i ładowanie TurboPower 68 W

Motorola Edge 30 Pro została wyposażona w baterię o pojemności 4800 mAh. Wystarczy ona na około dwa dni pracy w cyklu mieszanym, choć oczywiście wiele zależy od stylu użytkowania, jasności ekranu oraz wybranej częstotliwości odświeżania.

Smartfon obsługuje szybkie ładowanie przewodowe TurboPower 68 W, a stosowną ładowarkę znajdziemy w zestawie. Motorola na chwilę obecną nie zamierza przystać dodawać ładowarki do zestawów sprzedażowych, wzorem np. Samsunga. Brawo.

Czasy ładowania przy jej pomocy prezentują się następująco:

  • w 15 min – 63%
  • w 25 min – 86%
  • w 40 min – 100%

Jak widać, do rekordowych czasów znanych np. z Xiaomi 11T Pro trochę brakuje, ale i tak nie ma powodów do narzekań. Zwłaszcza, że dostajemy również 15 W ładowanie bezprzewodowe oraz 5 W ładowanie zwrotne.

Podsumowanie – czy warto wydać 3799 zł i kupić najwydajniejszy smartfon na rynku?

Jeśli zależy Wam przede wszystkim na wydajności, to jak najbardziej. Na chwilę obecną Motorola Edge 30 Pro nie ma sobie równych, a cena jest rozsądna jak na flagowca. Poza tym smartfon ma świetny ekran, głośniki stereo oraz szybką ładowarkę w zestawie, co w dzisiejszych czasach wcale nie jest oczywistością. Należy jednak pamiętać, że obudowa nie jest wodoszczelna, a pamięci wewnętrznej nie da się rozszerzyć. Mi jednak z tego telefonu korzystało się bardzo przyjemnie, także polecam!