Sieć 5G w Kazachstanie może powstać szybciej niż w Polsce. Co robimy źle?

Arkadiusz Dziermański Z-ca Redaktora Naczelnego

W Polsce niezmiennie sieć 5G nie działa na docelowych częstotliwościach i nic nie wskazuje na to, aby miało się to zmienić. Tymczasem aukcję częstotliwości ogłasza Kazachstan. Przy czym rezygnuje z pomysłu narodowego operatora, który ma powstać nad Wisłą.

Aukcja 5G – Kazachstan robi to dobrze

W 2021 roku Kazachstan przyjął ustawę, która pozwala Komitetowi ds. Telekomunikacji ICRIAP RK (odpowiednik UKE) przeprowadzić aukcję częstotliwości 5G pasma C. Czyli zakresu 3,5 GHz. Lokalne przepisy został już opracowane i zarejestrowane, a sama aukcja ma ruszyć pod koniec maja.

Kazachstan chce rozdysponować szersze bloki, po 100 MHz. Do wylicytowania będą trzy bloki, a przewiduje się, że w aukcji wystartują trzej najwięksi operatorzy Kazakhtelecom, Transtelecom i Kaztranscom. W Polsce, pomimo głosów branży, w planach było przydzielenie węższych bloków, o szerokości 80 MHz. Jak wiemy, im szersze pasmo, tym większe możliwości jego wykorzystania.

Czytaj też: Jak wykorzystać sieć 5G? Wiele gałęzi przemysłu już wie jak to zrobić

Szacuje się, że operatorzy będą potrzebowali 4-6 miesięcy na skompletowanie sprzętu i wdrożenie go w swoich sieciach. Ogółem, sieć 5G w docelowym paśmie C ma działać w Kazachstanie jeszcze w tym roku. Władze są świadome, że na pierwszym etapie budowy sieci będą zatłoczone i nie osiągną pełni swoich możliwości. Ale wraz z rozbudową, prędkość, przepustowość, jak i sam zasięg będą rosnąć.

Kazachstan porzucił pomysł, lansowany w Polsce, narodowego operatora sieci 5G. Podobnie jak eksperci rynku w Polsce, w Kazachstanie przywołany został pomysł Białorusi. Gdzie próby stworzenia narodowej sieci LTE skończyły się na 34% penetracji kraju. Po okresie pięciu lat.

Czytaj też: Microsoft, Google, Apple i Mozilla łączą siły w imię lepszych przeglądarek. Cel? Opracowanie Interop 2022

O polskiej aukcji 5G wiemy nadal tylko tyle, że UKE jest gotowe

Oczywiście polski operator narodowy miałby działać na nieco innej zasadzie niż sieć LTE na Białorusi. Choć tak do końca nie wiadomo, bo nadal nie znamy ostatecznego kształtu Ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, który ma tę kwestię regulować. Według ostatniej znane wersji, narodowy operator miałby przede wszystkim skupić na dostarczeniu łączności krytycznej dla służb.

Czytaj też: Narodowy operator przejmie Internet w Polsce? Wyjaśniamy o co chodzi z #Polskie5G

Kiedy możemy spodziewać się aukcji 5G w Polsce? Nie wiadomo. Aktualnie rząd ma na głowie pilniejsze sprawy związane z sytuacją za naszą wschodnią granicą, ale przez ostatnie, w zasadzie lata (w czerwcu miną dwa lata od odwołania aukcji 5G), co chwila były jakieś pilne sprawy. Co prawda za przygotowanie aukcji odpowiada UKE i urząd zapewnia, że czeka w blokach startowych i jest w stanie ją rozpocząć praktycznie z dnia na dzień. Ale bez nowelizacji Ustawy o KSC, ma związane ręce.

Czytaj też: Dzisiaj miała się skończyć aukcja 5G. Co poszło nie tak?

Pocieszające jest w tym to, że samo wdrożenie sieci powinno pójść naszym operatorom stosunkowo sprawnie. Sieci są stale modernizowane, a 5G jest uruchamianie na częstotliwościach sieci LTE. Więc na całe szczęście całkowita przebudowa infrastruktury nie będzie potrzebna. Tylko kiedy to w końcu nastąpi? Bo póki co wiele wskazuje na to, że doczekamy czasów, w których to Kazachstan będzie bardziej zaawansowanym technologicznie krajem, niż Polska.