iPhone w Plusie, za którego nie trzeba płacić wszystkich rat. Gdzie jest haczyk?

iPhone w Plusie na 36 rat, z opcją anulowania 12 po 24 miesiącach. Brzmi zbyt dobrze, więc czy w tej ofercie jest jakiś haczyk?
iPhone w Plusie, za którego nie trzeba płacić wszystkich rat. Gdzie jest haczyk?

W końcu iPhone w Plusie i to w bardzo nietypowej ofercie

Klienci Plusa długo musieli czekać na wprowadzenie iPhone’ów do oferty, więc operator przygotował dla nich nietypową ofertę. W komunikacie czytamy, że klienci będą mogli skorzystać z oferty pozwalającej na zakup iPhone w niskich ratach i wymianę na nowszy model już po zapłaceniu 24 z 36 rat. Pozostałych 12 rat zostanie anulowanych. Pozwoli na to program Plus WYMIANA.

Obecni klienci Plusa za iPhone’a zapłacą 1 zł na start, a pozostała kwota zostanie rozłożona na raty. W przypadku nowych klientów opłata startowa ma nie przekraczać 10% wartości smartfonu.

Jak taka konstrukcja oferty może się Plusowi opłacać?

Czytaj też: iPhone w Plusie już w maju. Teraz dopiero piekło zamarzło

Nowy iPhone w Plusie po 24 miesiącach, ale ze zwrotem starego modelu

Po upływie 24 miesięcy od zakupu iPhone’a klient Plusa może zdecydować czy zostawia telefon dla siebie i opłaca pełne 36 rat, czy też zwraca go i dostaje nowy model. Również w opcji ratalnej. Czy jest tu jakiś haczyk?

Zwracany iPhone musi być sprawny i w dobrym stanie, ale może mieć standardowe oznaki użytkowania. Zapewne Plus wykorzysta zebrane smartfony lub odsprzeda je firmie, która po ich odnowieniu ponownie wprowadzi je na rynek. Efekt będzie taki, że operator skorzysta na tym finansowo, a klienci zyskają nowy model, ale też zaoszczędzą na starym. Całość może nieco bardziej przypominać wypożyczenie smartfonu niż faktyczny zakup na raty, ale w takiej formie oferta faktycznie wygląda korzystnie. W przypadku iPhone’a 13 Pro będzie to oszczędność 1604,64 zł.

Od 4 maja w ofercie Plusa będą dostępne iPhone’y od modelu 11 oraz słuchawki AirPods 2 i 3. generacji, a także AirPods Pro z MagSafe.

Napisane przez

Arkadiusz Dziermański

Redaktor Prowadzący
Pisaniem w Internecie zajmuję się od 2009 roku. Zaczynałem od testów telefonów na Telepolis.pl, gdzie rozpocząłem stałą pracę w 2013 roku. Z czasem szeroko pojęta telekomunikacja stała się równie wciągająca co telefony, a rozwój technologii sprawił, że do urządzeń mobilnych dołączył też inny sprzęt elektroniczny. Dzisiaj moje biurko zasypuje każdy rodzaj sprzętu, a o sieci 5G mogę mówić obudzony w środku nocy. Od 2019 roku śledzę i opisuję ruchy antykomórkowe w Polsce i na świecie. Poziom wylewanego przez nie hejtu świadczy o tym, że robię to dobrze. Na przestrzeni ostatnich lat moje teksty pojawiały się na łamach serwisów GamingSociety, Gry-Online i PCWorld.pl, a od 2020 roku jestem związany z WhatNext.pl, gdzie jestem zastępcą redaktora naczelnego. Życie prywatne łączę z zawodowym, interesując się nowymi technologiami, ale nie pogardzę dobrą muzyką, serialem, grami komputerowymi czy sportem.