Nowa broń laserowa Izraela w testach, Nowa broń laserowa Izraela

Nowa broń laserowa Izraela w testach. Poradziła sobie ze wszystkimi zagrożeniami

Bojowe systemy laserowe stają się coraz ważniejsze na rynku i choć do tej pory słyszeliśmy o nich głównie ze strony USA, to tym razem pochwaliło się nimi inne państwo. Doczekaliśmy się licznych nagrań i materiałów ukazujących to, jak spisuje się nowa broń laserowa Izraela, za którą odpowiada krajowy przemysł obronny.

Po tym, jak świetnie nowa broń laserowa Izraela sprawdziła się w praktyce, zachwytów nad nią nie było końca

W ramach niedawnych demonstracji laserowych systemów uzbrojenia, izraelski przemysł obronny i wojsko pochwaliły się przed światem nowymi nagraniami, ukazującymi serię testów nowego systemu laserowego. Demonstrację przeprowadziła Dyrekcja Badań i Rozwoju Ministerstwa Obrony oraz Rafael Advanced Defense Systems.

Czytaj też: Pokaz wczesnej wersji śmigłowca Defiant X. Ten ubiega się o zwycięstwo w programie Future Vertical Lift

Jak ukazują zdjęcia, system sprowadza się do stosunkowo niewielkiego modułu lasera, który zamontowano na podwoziu ciężarówki kołowej. Zapewniono mu niezmącony niczym widok na obszar za ciężarówką, dzięki możliwości otwarcia „na boki” dwóch paneli końcowej części przyczepy.

Tym, czego nie widzimy, jest zapewne rozbudowany system energetyczny, bo ten „wysokowydajny laser” coś zdecydowanie musi zasilać. Niestety nie znamy też szczegółów technologii, która za nim stoi, a nawet tego, jaką mocą mógł się pochwalić i jakie dokładnie systemy naprowadzania i śledzenia mu towarzyszyły.

Czytaj też: Ukraińcy zniszczyli kolejny unikalny rosyjski pojazd. Do czego służy BMO-T?

Wiemy jednak na pewno, że system udowodnił swoją skuteczność przeciwko dronom, pociskom moździerzowym i przeciwpancernym, a nawet tym balistycznym w „wielu scenariuszach”. Znacznie więcej informacji na temat testów, choć stricte subiektywnych, dostarczyli urzędnicy:

Podczas testów, które przeprowadzono w ciągu ostatnich kilku tygodni w południowym Izraelu, system precyzyjnie przechwycił bezzałogowe statki powietrzne (UAV), moździerze, rakiety i pociski przeciwpancerne w różnych scenariuszach.

Znajdujemy się w historycznym momencie w świecie broni. Po raz pierwszy broń energetyczna naprawdę działa. Nasza misja była jasna: pokazać, że to działa przed świętem Paschy przy zachowaniu wszystkich kryteriów, które ustaliliśmy.

Nikt na świecie nie wykazał się takimi możliwościami. Państwo Izrael jest pierwszym, które przeprowadziło próbę wystrzału na żywo. Wchodzimy w erę nowych rodzajów broni – broni opartej na energii

– powiedział gen. bryg. Yaniv Rotem, szef działu rozwoju broni Ministerstwa Obrony.

Czytaj też: Ukraińskie pociski Neptun pod lupą. To one zniszczyły klejnot rosyjskiej floty

Po tych testach, z których zachwalaniem Yaniv Rotem zdecydowanie przesadził (na pewno nie jest to pierwsza broń tego typu na świecie), Izrael miał ponoć „wejść w zupełnie nową erę systemów broni opartych na energii”. Znacznie bardziej wyważone są słowa ministra obrony państwa, który powiedział, że Izrael stał się jednym z pierwszych krajów, którym udało się opracować technologię potężnych laserów na poziomie operacyjnym, które mogą dokonywać przechwyceń zagrożeń.