Wielki półprzewodnikowy kryzys,

Wielki półprzewodnikowy kryzys chyli się ku końcowi? Najnowsze dane nie pozostawiają złudzeń

Najnowszy raport firmy Counterpoint Research wskazuje, że wielki półprzewodnikowy kryzys chyli się ku końcowi, a przynajmniej to wynika z obecnej sytuacji, która (pamiętajcie o pandemii i wojnie) może się dynamicznie zmienić. Jeśli jednak wziąć pod uwagę obecne czynniki, globalny niedobór półprzewodników może się zmniejszyć w drugiej połowie 2022 roku. Wtedy to zmniejszą się różnice między podażą a popytem.

Według najnowszego raportu już w 2023 roku półprzewodnikowy kryzys przejdzie do historii

Koncentrujący się na chińskim rynku (największym producencie półprzewodników) raport wskazuje, że luki między podażą a popytem zmniejszają się od końca ubiegłego roku (na rzecz podaży – czyt. półprzewodników dostarczanych na rynek). Już teraz znacznie zwiększyły się zapasy chipsetów związanych z 5G, procesorów aplikacyjnych i sprzętu RF, a co najważniejsze i najbardziej zauważalne – również komponentów PC.

Czytaj też: Koniec ze szpiegującymi mikrofonami. Opracowano algorytm uniemożliwiający podsłuchiwanie

W połączeniu z rozwojem produkcji wafli i ciągłą dywersyfikacją dostawców, jesteśmy świadkami znacznej poprawy sytuacji w zakresie podaży komponentów, przynajmniej w pierwszym kwartale

– powiedział analityk William Li, który zajmuje się półprzewodnikami i komponentami.

Czytaj też: Google Project Zero publikuje raport za 2021 rok. Wykryto rekordową ilość exploitów 0-day

Wysokie ceny i niska dostępność półprzewodników na rynku to powody stricte związane z pandemią, wojną i wzmożonym popytem w praktycznie wszystkich gałęziach gospodarki. Problem potęgują też spekulanci oraz ich zautomatyzowane boty wykupujące wszelkie dostawy do sklepów, aby realizować sprzedaż po wyższej cenie z racji braków na rynku.

Czytaj też: vivo prezentuje chip NPU do obrazowania V1+

Produkcja jednak została wzmożona, popyt spadł, a jedynym obecnym problemem związanym z przemysłem półprzewodników są… problemy z dostawami przez wojnę i niedawne blokady pandemiczne w Chinach. Finalnie jednak firma Counterpoint Research wydaje się być przekonana, że globalny niedobór powinien się zakończyć do końca roku… o ile pandemia nie przypomni o sobie, zapasy gazów pozyskiwanych w Ukrainie nie ulegną wyczerpaniu, a wojna nie zacznie eskalować na inne kraje.