Przedwczesne wykrywanie pożaru

Przedwczesne wykrywanie pożaru w zasięgu SI, IoT i analityki predyktywnej już chroni centra recyklingu

Z pożarami jest jak ze złotymi minutami w przypadku pierwszej pomocy. Oczywiście lepiej zapobiegać niż leczyć, ale w niektórych środowiskach całkowite wyeliminowanie ryzyka pożaru jest na tyle trudne, że można liczyć tylko na jego przedwczesne albo przynajmniej odpowiednio wczesne wykrycie i zduszenie w zarodku. To właśnie umożliwia system MIO firmy MoviTHERM, która operuje na rynku już od 14 lat.

Pożary same w sobie są katastrofą. Pożary obiektów recyklingu są już jednak katastrofą do kwadratu przez znaczne emisje

Obecnie MIO działa w pięciu zakładach recyklingu, w których dostarcza się tak liczne surowce wtórne, że wśród nich mogą znajdować się te potencjalnie niebezpieczne, zwiększające ryzyko pożarów. Jednak system z czasem może zostać zintegrowany w innych miejscach o podwyższonym ryzyku pożaru, a dokładniej w składowiskach węgla, pralniach przemysłowych, złomowiskach i magazynach.

Czytaj też: Czarne dziury ukryte w galaktykach karłowatych

Oferowany przez MoviTHERM system MIO został zaprojektowany od podstaw jako uniwersalne narzędzie do przedwczesnego wykrywania pożarów po tym, jak przed 2016 rokiem firma otrzymała zlecenie od kilku klientów na kompletne rozwiązanie tego typu. Obejmuje oparte na chmurze systemy monitorowania do wykrywania pożarów dla zakładów recyklingu. Wykorzystuje do tego liczne kamery termiczne, czujniki ciepła i dymu, aby ostrzegać o zbliżającym się wybuchu pożaru.

Czytaj też: Smok sprzed 86 milionów lat. Paleontolodzy dokonali niesamowitego odkrycia

System składa się przede wszystkim z programowalnego urządzenia do sieci Ethernet, które zawiera osiem cyfrowych przełączników alarmowych i osiem kanałów wyjść, które mogą być używane z maksymalnie siedmioma kamerami Flir. Podstawowy zestaw można stosownie rozbudowywać, a jego implementacja w zakładzie jest banalna, bo sprowadza się do tego, że „trzeba po prostu kliknąć i podłączyć wiele kamer Flir oraz skonfigurować alarmy bez programowania jakiegokolwiek oprogramowania”.

Czytaj też: Komputery kwantowe są lepsze do symulacji niż klasyczne. Ale jak pozbyć się szumu?

W praktyce, Inteligentny moduł działa w sieci razem z kamerami i uruchamia alarm, jeśli kamera wykryje gorący punkt. Rozbudowanie systemu MIO o usługę subskrypcji iEFD (dostępna od zeszłego roku) pozwala monitorować i rejestrować temperaturę w obiekcie przez cały dzień z wykorzystaniem kamer i czujników oraz chmury obliczeniowej. Dzięki temu może przedwcześnie wykryć gorący punkt, który potencjalnie może przerodzić się w pożar. System zawiera także interaktywną mapę obiektu w czasie rzeczywistym, która może zostać przesłana pocztą elektroniczną do strażaków i osób udzielających pierwszej pomocy.