Sadza, Sadza lepsza od grafenu, przechwytywaniu ciepła słonecznego

Sadza lepsza od grafenu. Przynajmniej w przechwytywaniu ciepła słonecznego

Słońce jest źródłem energii i ciepła, a jako że stoimy, przed wizją katastrofy klimatycznej, nie możemy ignorować ukrytego w tym potencjału. Zanim jednak z niego skorzystamy, musimy opracować możliwie najefektywniejsze sposoby jego wykorzystania i to właśnie osiągnęli naukowcy z University of Houston. Ci udowodnili, że sadza uzyskana z recyklingu jest lepsza od grafenu, a szczegóły tego opisali w ramach publikacji w dzienniku Carbon.

Naukowcy wykazali, jak sadza uzyskana z recyklingu jest lepsza od grafenu w przechwytywaniu ciepła słonecznego

Zespół naukowców opracował sposób wykorzystania sadzy pochodzącej z emisji do ulepszenia urządzeń wykorzystujących energię słoneczną. Dzięki temu ich produkcja jest nie tylko tańsza, ale i bardziej wydajna niż przy użyciu materiałów takich jak grafen. Wykorzystanie stworzonych na tej podstawie sprzętów obejmuje z kolei szereg zastosowań pokroju wytwarzania energii elektrycznej, oczyszczania wody, gotowania potraw lub ogrzewania budynków.

Czytaj też: Nowoczesny rosyjski śmigłowiec zestrzelony pociskiem przeciwczołgowym. Obejrzyjcie nagranie ze strącenia Ka-52

Jak powszechnie wiadomo, najlepsze materiały do pochłaniania ciepła mają ciemny kolor i dlatego właśnie najczęściej wykorzystuje się różne formy węgla (w tym grafen lub nanorurki węglowe), aby zwiększyć ich wydajność. Problem? Przede wszystkim cena, dlatego naukowcy zwrócili się w kierunku znacznie bardziej powszechnej formy węgla, czyli sadzy.

Sama w sobie sadza to produkt uboczny spalania węgla, drewna czy paliwa węglowodorowego. Jest bezpostaciową, nieczystą formą węgla, która jest dla ludzkości tak naprawdę szkodliwa, bo sieje spustoszenie w środowisku i zdrowiu ludzi. Zbieranie jej z miejsca emisji może zmniejszyć te negatywne skutki, a wykorzystanie jej do poprawy jakości energii odnawialnej pomaga zamknąć pętlę i obniżyć koszty.

Czytaj też: Najnowszy helikopter Marines gotowy do boju. Co potrafi ciężki śmigłowiec transportowy CH-53K?

W praktyce sadza jest wręcz darmowa, jeśli zakład uzyska dostęp do firm, które ją generują. Można więc ją wykorzystać i w tym celu naukowcy zbudowali prototyp kuchenki solarnej, która składała się z lustrzanego talerza, który odbijał i skupiał światło słoneczne na jego środku, gdzie znajdował się pojemnik. Sam pojemnik został pokryty czarną pastą pochłaniającą promienie słoneczne, która była wykonana właśnie z sadzy lub innych form węgla w celu porównania skuteczności ich działania.

Czytaj też: Opisujemy najbardziej zaawansowane polskie myśliwce. Co potrafią F-16 Jastrząb?

Okazało się, że sadza przewyższa inne materiały w kilku kluczowych obszarach, bo w porównaniu była do 1000 razy tańsza od np. grafenu, a jej zdolność absorpcji promieniowania słonecznego była o 96% wyższa niż w przypadku produktów komercyjnych. Naukowcy twierdzą, że materiały pochłaniające ciepło na bazie sadzy mogłyby być stosowane w solariach, ogrzewaniu wodociągów lub domów, oczyszczaczach wody i przemysłowych procesach suszenia.