Ka-52 Aligator, Ka-52 , Śmigłowce szturmowe Ka-52 Aligator, podstawowy sprzęt Rosji do panowania w powietrzu, Śmigłowce Ka-52 Aligator,

Śmigłowce szturmowe Ka-52 Aligator, czyli podstawowy sprzęt Rosji do panowania w powietrzu, który masowo niszczą im Ukraińcy

Kamow Ka-52 Aligator to jeden z najbardziej rozpoznawanych sprzętów rosyjskich znanych trwającej w Ukrainie wojny. To właśnie te śmigłowce szturmowe były niechlubnymi „bohaterami” pierwszych nagrań z frontu z 24 lutego, czyli kiedy konflikt Rosja-Ukraina rozgorzał na dobre. To je widzieliśmy przy pierwszej próbie przeprowadzenia (finalnie nieudanego) desantu w Odessie i do tej pory regularnie trafiają do sieci zdjęcia ich wraków zestrzelonych przez Ukraińców. Dlatego też dziś odpowiadamy o tym, czym dokładnie są śmigłowce szturmowe Kamow Ka-52 Aligator, czyli podstawowy sprzęt Rosji do panowania w powietrzu.

Od nieudanego projektu po unikalne, choć kontrowersyjne w świecie awioniki, dzieło

Historia Kamow Ka-52 sięga tak naprawdę czasów zimnej wojny. Wtedy to były Związek Radziecki poszukiwał śmigłowca bojowego nowej generacji, czyli zastępstwa dla swoich leciwych już w tym czasie Mi-24. Oryginalne projekty Kamow Ka-50 powstały już w ubiegłym wieku, a na rzeczywiste maszyny przekuto je na początku lat 80., bo pierwszy oblot zaliczyły w 1982 roku, czyli około 9 lat przed oficjalnym upadkiem ZSRR.

Czytaj też: Czym są PPZR Piorun? W nasze rodzime zestawy rakiet przeciwlotniczych uwierzyło nawet USA

Ka-50

W tych czasach nastroje w komunistycznym państwie nie należały do zbyt pozytywnych, ale prace nad Ka-50 doprowadzono do końca i stworzono nawet 17 ich egzemplarzy, które zostały wycofane z użytku w 2012 roku. Projekt wznowiono jednak szybko po upadku ZSRR i ciągle ta sama firma (Kamow) skorzystała z opracowanych już podstaw dla Ka-50, tworząc na ich podstawie znacznie bardziej rozpoznawalne dziś Ka-52, który dzierżą kryptonim Aligator.

Co wyróżnia śmigłowce szturmowe Ka-52 Aligator?

Chociaż pierwszy oblot Ka-52 zaliczył 25 czerwca 1997 roku, to jego produkcja rozpoczęła się dopiero od 2008 roku i trwa do dziś. Przez te czternaście lat Arseniewskie Zakłady Lotnicze „Progress” wyprodukowały ponoć 170 ich egzemplarzy, które są wykorzystywane przede wszystkim przez Rosję, ale też Egipt od 2017 roku. Dlatego też, choć Ka-52 występujące m.in. w wersji Aligator mogą wydawać się nowoczesnym sprzętem z racji swojego wieku w produkcji, to tak naprawdę ich podstawy sięgają wspomnianych lat 80.

Czytaj też: Jak wojna jądrowa zmieniłaby całą planetę?

Lotnicze biuro doświadczalno-konstrukcyjne Kamow opracowało bowiem Ka-52 praktycznie w całości na podstawie oryginalnego Ka-50. Największa różnica zaszła w kabinie, która z jednoosobowej stała się dwuosobową. W niej zespół na pokładzie zasiada „ramię w ramię”, a nie tak, jak w tradycyjnym dla myśliwców i helikopterów układzie typu tandem, czyli „jeden za drugim”. To zmieniło Ka-52 z typowego ciężkiego śmigłowca szturmowego w śmigłowiec uderzeniowo-rozpoznawczy, wymuszając kilka zmian konstrukcyjnych.

Dodanie drugiego fotela wymusiło rozszerzenie kokpitu i tym samym zwiększenie ogólnej wagi maszyny, co jednak zrównoważono poprzez zmniejszenie zapasu amunicji głównego działka (z 460 do 240 naboi) oraz obniżenie poziomu opancerzenia kabiny. Sam układ „ramię w ramię” ma swoje wady i zalety. Z jednej strony oszczędza się na współdzielonym w głównej mierze osprzęcie i ułatwia współpracę między pilotem a operatorem, ale z drugiej obniża ogólne bezpieczeństwo przez większe ryzyko utraty całego personelu w razie ataku.

W praktyce, zespół na pokładzie Ka-52 działa w dużej mierze osobno, bo podczas gdy pilot zajmuje się przede wszystkim sterowaniem lotem, drugi członek załogi zajmuje się okiełznaniem wszystkich systemów oraz informacji dostarczanych przez czujniki oraz podsystemy. Warto podkreślić, że Ka-52 jest pierwszym na świecie śmigłowcem operacyjnym z ratunkowym systemem wyrzucania, który umożliwia obu członkom załogi ucieczkę przy „wszystkich wysokościach i prędkościach”.

Czytaj też: Ropa solą naszych czasów, czyli o sprzeciwie względem elektrycznych samochodów i ropnej potędze

Zanim systemy katapultujące zadziałają, ładunek wybuchowy oddziela łopaty wirnika od tarcz, a czasza otwiera się. Wkrótce po tym fotele K-37-800, wspomagane silnikami rakietowymi, oddzielają się od śmigłowca, aby po chwili otworzyć spadochrony i sprowadzić ludzi na ziemię.

Warto też wspomnieć o kolejnym wyróżniku Ka-52, jakim są górne wirniki współosiowe, których zastosowanie wyeliminowało potrzebę stosowania dodatkowego śmigła na ogonie. To zresztą sprawiło, że konstruktorzy mogli skrócić właśnie ten ogon bez utraty stabilności lotu, a nawet zyskać na tym dodatkową kartę bezpieczeństwa, bo w razie jego uszkodzenia, piloci mogą kontynuować lot.

Zastosowanie tego typu wirników, napędzanych dwoma silnikami Klimow WK-2500, pozwala Ka-52 rozwijać prędkości przelotowe na poziomie 260 km/h i maksymalne rzędu 300 km/h. Poza tym Ka-52 może wznosić się na pułap 5500 metrów czy latać z obciążeniem użytecznym do 2942 kg, podczas gdy ich maksymalna masa startowa wynosi 12200 kg, a masa normalna 10400 kg.

Możliwości, wyposażenie i uzbrojenie Ka-52 Aligator

Jako podstawowa maszyna Rosji do panowania w powietrzu, śmigłowiec Ka-52 może działać w każdych warunkach pogodowych i również w nocy. Jego udział w misjach można nazwać dosyć wszechstronnym, bo w praktyce ten ciężki śmigłowiec może wykonywać zadania zwiadowczo-szturmowe, podczas których może zniszczyć wykryte cele swoim bogatym arsenałem. Sam jest odporny na pociski 12,7 mm oraz odłamki pocisków kalibru 23 mm.

Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby Ka-52 w ogóle nie ujawniał się wrogowi i tylko pełnił rolę wskazywania celów innym oddziałom czy przekazywał informacje „dalej” w roli centrum dowodzenia. W razie potrzeby może też realizować zadania typu CAS, czyli misje bliskiego wsparcia, co obejmuje m.in. przeprowadzanie operacji desantowych i ochronę kolumn naziemnych.

Czytaj też: Broń fosforowa w Ukrainie. Rosja przekroczyła kolejną granicę

Po stronie osprzętu, Ka-52 wyposażono w system kierowania ogniem o wdzięcznej nazwie Samszyt, elektrooptyczny system celowniczy Szkwał, laserowy wskaźnik odległości i system laserowego podświetlania celu. Piloci mają też dostęp do wyświetlaczy wielofunkcyjnych w kabinie i HUD na swoich hełmach wyposażonych w celowniki Topowl.

Po stronie łączności warto wyróżnić stację radarową Arbalet, system nawigacyjny Nadir-10, a w kwestii obrony, oprócz wyposażenia do pasywnej i aktywnej walki elektronicznej, należy wymienić system Pastel L-150, Mak L-136, GOES-451 i Otklik L-140 do wykrywania m.in. potencjalnych wrogich pocisków. Ten myli zarówno podsystem rozpraszający gazy wylotowe, jak i flary oraz dipole.

Śmigłowce Ka-52 Aligator mogą siać zniszczenie na wiele sposobów. Ich podstawowym wyposażeniem jest działko 2A42 30 mm z dostępem do 240 pocisków o zasięgu 2000 lub 4000 metrów, zależnie od zastosowanych pocisków. Jego szybkostrzelność może sięgać nawet 800 pocisków na minutę, a skuteczność mogą zwiększyć inne działka zamontowane na pylonach po obu stronach kadłuba.

W rzeczywistości bowiem Ka-52 posiada aż sześć punktów montażowych na dodatkowe uzbrojenie (po 3 z lewej i prawej strony), mogące ważyć do 2000 kilogramów. Wśród potencjalnego uzbrojenia znajdują się bomby:

  • FAB-250,
  • FAB-500,
  • KAB-500Kr,
  • UPK-23-250,
  • kasetowe KMGU.

Po stronie pocisków należy wyróżnić:

  • R-60 naprowadzane na podczerwień,
  • przeciwpancerne 9K121 Wichr kierowane laserowo,
  • przeciwpancerne kierowane 9M120 „Ataka”,
  • lekkie 305E przeciwko celom powietrznym,
  • X-38MLE przeciwko celom naziemnym,
  • niekierowane kalibru 80 mm w zasobnikach,
  • 9K38 Igła naprowadzane na podczerwień.

Tekst opublikowano pierwotnie 17 marca 2022