Trwalsze wydruki 3D, nowego systemu do drukarek, druk 3D

Trwalsze wydruki 3D w zasięgu nowego systemu do drukarek

Zespół z niemieckiego Technical University of Kaiserslautern rozwiązał problem dręczący proces drukowania 3D typu FDM. Ten sprowadza się do tego, że obiekt jest drukowany z kolejnych warstw roztopionego termoplastu. Mimo powszechności, dopiero teraz zdołano znaleźć obejście dla problematycznej przypadłości modelowania osadzania topionego.

Nowy system do drukarek gwarantuje trwalsze wydruki 3D poprzez odpowiednie zarządzanie procesem

Wspomniany naukowcy wzięli pod lupę fizyczny proces drukowania, podczas którego na warstwy już wydrukowane „nadrukowuje” się te kolejne, czemu towarzyszy (wspomniana i problematyczna) duża różnica temperatur. Przy tym zjawisku z dyszy drukującej wytłaczana jest świeża warstwa stopionego tworzywa, która jest znacznie gorętsza niż warstwa poprzednio wytłoczona, jako że ta miała czas na ostygnięcie.

Czytaj też: Orange wyłączy sieć 3G. NIE musisz wymieniać telefonu

To stanowi problem, bo jeśli różnica temperatur między tymi dwiema warstwami jest zbyt duża, te mogą nie połączyć się prawidłowo. Taki wadliwy szew między warstwami będzie stanowił słaby punkt w gotowym produkcie. Nowy system komputerowy jest w stanie zmodyfikować ten proces, aby budować strukturalnie mocniejsze przedmioty.

Czytaj też: One Fulfillment by Allegro, czyli rewolucja zakupów online

Wszystko jest sprowadzane do automatycznego dostosowywania parametrów poprzez uwzględnienie planowanego kształtu, rozmiaru przedmiotu oraz rodzaju tworzywa sztucznego. Na tej postawie system dostosowuje prędkość drukowania i temperaturę dyszy zależnie od obszarów wydruku. W testach laboratoryjnych to podejście wykazało, że obiekt wydrukowany przy użyciu nowego systemu był strukturalnie mocniejszy niż identyczny obiekt wydrukowany w sposób konwencjonalny.