Wojna to tragedia nie tylko dla ludzi. Delfiny z Morza Czarnego masowo giną

Naukowcy odpowiedzialni za monitorowanie Morza Czarnego i występujących w nim organizmów nie mają dobrych wieści. Tamtejsze delfiny giną na skutek rosyjskiej inwazji na Ukrainę.

Na wybrzeżach Morza Czarnego, które graniczy z Ukrainą, Bułgarią, Turcją, Rosją, Gruzją, Rumunią i Mołdawią, znajdowane są delfiny ze śladami obrażeń. Część z nich padła ofiarami eksplozji. Na ich ciałach widać poparzenia, a zwierzęta mają też obrażenia wewnętrzne i sprawiają wrażenie wygłodzonych.

Czytaj też: Pierwsze tak dobrze uwiecznione zestrzelenie myśliwca w wojnie rosyjsko-ukraińskiej

Ivan Rusev, dyrektor naukowy ukraińskiego Tuzla Estuaries National Nature Park, opisał całą sprawę na Facebooku. Jak dodaje, dane które udało się zebrać jemu i jego zespołowi oraz badaczom z całej Europy, pozwalają sądzić, iż w ostatnim czasie na skutek działań wojennych zginęło kilka tysięcy delfinów. Zdjęcia oraz szerszy komentarz w tej sprawie można znaleźć pod tym adresem.

Ekolodzy szacują, że w wyniku wojny zginęło już co najmniej kilka tysięcy delfinów

Strona ukraińska nie jest jedyną, która zwraca uwagę na skalę problemu. W podobnym tonie wypowiedzieli się ekologowie z Turcji. Tamtejsza Fundacja Badań Morskich poinformowała, że wojna ma niszczycielski wpływ na środowisko morskie. Kryzys dotyczy rzecz jasna nie tylko delfinów. W niebezpieczeństwie znajdują się też krasnorosty, z obecnością których wiąże się istnienie wielu różnych gatunków.

Szacuje się, że w wodach Morza Czarnego przed wojną występowało nawet 250 tysięcy delfinów. Nie jest jasne, jak wiele z nich padło bądź zostało poważnie ranionych. Tym bardziej, iż perspektywy na przyszłość nie są zbyt optymistyczne. Naukowcy ostrzegają przed wyciekami toksycznych substancji, takich jak ropa naftowa. Gatunkom zagrażają nie tylko eksplozje i zanieczyszczenia, ale również hałasy statków i sygnały emitowane przez sonary o niskiej częstotliwości.

Czytaj też: Wyszkolone delfiny na służbie Rosji bronią portu na Krymie

Konflikt za naszą wschodnią granicą trwa już ponad 100 dni, a tego typu wiadomości pokazują, jak katastrofalna w skutkach jest wojna. O faktycznych rozmiarach ekologicznej katastrofy związanej z atakiem Rosji zapewne dowiemy się dopiero za kilka miesięcy a być może nawet lat.