Lit będzie wkrótce na wagę złota! Problem z jego ograniczonymi zasobami może jednak zostać zaraz rozwiązany

Lit jest obecnie niezbędnym pierwiastkiem wykorzystywanym do budowy akumulatorów chociażby do pojazdów elektrycznych. Wraz z rozwojem ten gałęzi motoryzacji, zapotrzebowanie na lit dosłownie wystrzeli w górę! Naukowcy z USA znaleźli metodę, za pomocą której będziemy w stanie wyekstrahować lit z wielu niekonwencjonalnych źródeł.
Bateria litowa
Bateria litowa

Lit najczęściej wydobywa się ze źródeł solankowych oraz z litej skały. Jednakże zasoby te mogą się wkrótce wyczerpać. Wiadomo, że spore ilości litu mogą znajdować się w wodach towarzyszących złożom ropy naftowej i gazu, w solankach geotermalnych czy w solankach powstałych wskutek odsalania wody morskiej. Jednak w jaki sposób wydobyć pierwiastek z tych źródeł? Naukowcy na całym świecie próbują rozmaitych metod laboratoryjnych.

Zespół amerykańskich uczonych pod kierownictwem prof. Chong Liu opublikował w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences wyniki badań nad metodą interkalacji elektrochemicznej.

Czytaj też: Energia odnawialna opiera się na wydobyciu litu. Jakie są tego ukryte koszty?

Sama metoda laboratoryjna nie jest obca w świecie nauki. Cechuje się ona wysoką selektywnością podczas ekstrakcji litu. Jednakże nigdy nie była stosowana dla różnych źródeł wody i typów solanek. Jak działa interkalacja elektrochemiczna? Jest to zjawisko, które w tym przypadku usuwa jony litu z wody. Następnie wiązane są one ze specjalnym materiałem je faworyzującym. Wykorzystuje się tutaj materiały elektrodowe.

Lit jest głównym elementem w bateriach litowo-jonowych w samochodach elektrycznych

Lit z różnych źródeł? Nie obędzie się bez problemów

Największym problemem w wydobywaniu litu z niekonwencjonalnych źródeł jest ich sam skład chemiczny. Solanki zawierają znacznie domieszki sodu, magnezu, potasu i wapnia. Działają one utrudniająco na ekstrakcję litu, bo poza nim usuwane w roztworów są także ww. pierwiastki. Wydajność interkalacji elektrochemicznej spada.

Czytaj też: Era krzemu dobiegnie końca? Nowy materiał ma nad nim miażdżącą przewagę

Eksperymenty laboratoryjne, jakie przeprowadzili naukowcy, pokazały, że nie wszystkie z jonów działają niczym konkurencja dla litu. Jedynie sód wykazuje największe podobieństwo pod względem zachowania. Jak powiedziała kierowniczka badań, prof. Liu:

To pokazuje, że kluczowym wyzwaniem dla metody interkalacji elektrochemicznej jest poprawa selektywności litu względem sodu. Jest to główna obawa, którą naukowcy powinni najpierw rozwiać, aby pójść w badaniach naprzód.

Naprzód? Zgadza się. Ponieważ najpewniej po niekonwencjonalne źródła litu sięgniemy szybciej, niż nam się wydaje, więc metoda interkalacji elektrochemicznej będzie nam prędko potrzebna.

Jakub ZygmuntJ
Napisane przez

Jakub Zygmunt

RedaktorZ pochodzenia Sądeczanin, z wykształcenia geolog, z pasji miłośnik państw bałtyckich (zwłaszcza Estonii) i górski wędrowiec, zawodowo "człowiek-orkiestra", w sieci można go znaleźć jako Sądeckiego Włóczykija.