Tani elektryczny samochód od Hyundaia. Firma wyjawiła, ile będzie kosztować jej prosty BEV

W dążeniu do wielkiej „motoryzacyjnej zmiany”, czyli przejścia ze spalinowych samochodów na te elektryczne, producenci muszą zadbać o wszystkie półki cenowe, żeby tak radykalne zmiany miały sens. O tego typu pomysłach ( na przykład o „tanim Modelu 3 Tesli”) słyszymy już od lat, a tym najnowszym krokiem w tę stronę ma być tani elektryczny samochód od Hyundaia.

Nie wiemy kiedy, ale kiedyś na pewno – tani elektryczny samochód od Hyundaia nadchodzi małymi kroczkami

Spójrzmy prawdzie w oczy – na ten moment elektryczne samochody nie są „dla wszystkich”, a dla tych, którym w życiu wiedzie się lepiej. Ma to wiele powodów, bo z oczywistych względów kupno używanego XX-letniego samochodu spalinowego za ledwie kilka tysięcy jest możliwe z racji ich wieku, a że te elektryczne są nowinką, trudno znaleźć na rynku na tyle wysłużone modele. Teoretycznie tani elektryczny samochód od Hyundaia może to zmienić, ale i tak to kwestia jeszcze wielu lat, aż wszyscy kierowcy będą mogli sobie pozwolić albo przynajmniej zobaczą sens w zakupie „taniego BEV”.

Czytaj też: Transport lotniczy nie będzie już taki sam. Oto powietrzna taksówka, którą polecieć będzie mógł każdy

Pocieszający w tym jest fakt, że wiele firm (a w tym Hyundai) będzie nadal sprzedawało spalinowe samochody w Europie aż do 2035 roku, co da technologii BEV szanse na rozwój i obniżenie cen. Sam Hyundai pracuje już nad tym od dawna, czego efektem jest Ioniq 5 czy nadchodzący Ioniq 6 oraz Ioniq 7, ale będą to modele za grubo ponad 100000 złotych. Z czasem mamy jednak doczekać się takiego elektrycznego Hyundaia, że jego cena wyniesie nie więcej niż 100000 zł… przynajmniej, jeśli kurs PLN nie osłabi się jeszcze bardziej.

Czytaj też: Test Volvo V90 T8 Recharge. Limuzyna? Auto rodzinne? Wyścigówka? Tak!

Hyundai wspomina bowiem, że ma już w planach opracowanie elektrycznego samochodu wycenionego na około 20000 euro. Chce więc obrać tę samą taktykę, co Grupa Volkswagen (ta ma już w planach aż trzy modele tego typu), choć wie, że nie będzie to łatwe. Wyjawił to szef marketingu europejskiego oddziału Hyundaia, Andreas-Christoph Hofmann w rozmowie z Automotive News.

Czytaj też: Niczym nowe atomówki. Opisujemy niszczycielskie hipersoniczne pociski USA, przed którymi nie ma ucieczki

Tam przyznał, że „opracowanie małego samochodu zwłaszcza z elektrycznym układem napędowym to trudna sprawa ze względu na ograniczenia”, a sam zysk z małych EV jest ciężki do osiągnięcia.