Tak świetnego zdjęcia chińskiego myśliwca J-35 jeszcze nie było. Obejrzyjcie je razem z nami

Fakt, że Chiny opracowują swój nowy myśliwiec, jest nam znany od lat. W zeszłym roku mogliśmy nawet go zobaczyć… ale na zdjęciach bardzo niskiej jakości. Dziś to się zmienia, bo w sieci (na forum Weibo) pojawiło się świetne zdjęcie chińskiego myśliwca J-35, wyjawiając wiele szczegółów na jego temat.

Widok chińskiego myśliwca J-35 na zdjęciu tak dobrej jakości podsuwa odpowiedzi na kilka pytań

Po raz pierwszy o FC-31 usłyszeliśmy w 2012 roku, ale przez ostatnie lata informacje o tym chińskim myśliwcu nie pojawiały się zbyt często, pomijając same wspominki, że prace nad nim ciągle trwają. Do tej pory sądzono, że chińskie siły powietrzne i marynarka wojenna nie były nim szczególnie zainteresowane, a niechęć dotyczyła jego domniemanych słabych silników. Jak dziś widzimy, nie zawiesiło to projektu i wreszcie możemy spojrzeć na ten myśliwiec, przypominający w znacznym stopniu amerykańskie odpowiedniki piątej generacji (F-22, czy F-35).

Czytaj też: Lista życzeń Pentagonu 2022, czyli czego nie udało się ufundować

Nowe zdjęcie tego rozwijanego ciągle samolotu odrzutowego ukazują egzemplarz z numerem seryjnym 35003, w szarym kolorze taktycznym ze stosownymi insygniami narodowymi oraz oznaczeniami. To podobno drugi latający prototyp i trzeci w ogóle wyprodukowany, więc pewne jest, że należy do najlepiej dopracowanych wersji i posłuży zarówno do testów, jak i jako wzór dla kolejnych.

Czytaj też: Uderzą w cele oddalone o tysiące kilometrów. Chińskie torpedy z napędem atomowym przerażają czymś jeszcze

Starsze zdjęcia wyjawiły, że skrzydła J-35 będą składane w celu zmniejszenia zajmowanego przez nie miejsca w hangarach i na lotniskowcach, czego przejawy trudno zauważyć powyżej. Widać jednak, że tuż pod nosem myśliwiec doczekał się czujnika IRST do wyszukiwania i śledzenia w podczerwieni, jego dwa silniki wykonano z wykorzystaniem dyszy zmniejszających sygnaturę cieplną, a pochylona kopuła radaru wskazuje na obecność radaru AESA. Co ciekawe, możemy też dostrzec obecność wyświetlacza przeziernego (typu HUD) w kokpicie.

Czytaj też: Ukraińscy czołgiści dokonują niemożliwego. Aż trudno uwierzyć, że TO im się udało… ale jest nagranie

Wszystkiego na temat chińskiego myśliwca J-35 wykonanego zgodnie z założeniami technologii stealth nie wiemy. Stąd określanie go mianem J-35, J-XY czy „specjalną wersją” FC-31, ale wydaje się pewne, że J-35 będzie myśliwcem pokładowym, który ostatecznie zastąpi myśliwce J-15 „Flying Shark” i trafi na najnowszy chiński lotniskowiec. Potwierdza to m.in. grafika latającego rekina na końcu statecznika pionowego.