Platforma streamingowa Disneya przejdzie poważne zmiany – wyższe ceny i…

Chociaż w Polsce Disney+ pojawił się dopiero w czerwcu, to w innych krajach działa prężnie już od kilku lat, gromadząc miliony subskrybentów. Niestety, tak jak wszystko inne w dobie inflacji drożeje, tak taka sama przyszłość czeka platformę streamingową Disneya.
Disney+
Disney+

Disney+ drożeje, ale sposobem na obniżenie miesięcznych kosztów subskrypcji ma być… plan z reklamami

Szalejąca inflacja sprawiła, że ceny większości produktów czy usług poszły w górę. Dotyczy to również serwisów streamingowych, czego najnowszym przykładem jest Disney+. Działająca od końca 2019 roku platforma streamingowa Disneya niedawno zawitała m.in. do naszego kraju, znacznie zwiększając swój globalny zasięg. Obecnie z usługi korzysta 152,1 mln subskrybentów, a ta liczba stale wzrasta. Zupełnie inaczej niż w przypadku Netflixa notującego w ostatnich miesiącach spadek użytkowników.

Ten fakt nie sprawia jednak, że platforma utrzyma ceny na obecnym poziomie. Podczas niedawnej konferencji Disney przedstawił nie tylko wyniki finansowe za trzeci kwartał tego roku, ale również przedstawił plan dalszego rozwoju usługi. Z punktu widzenia firmy jest on zrozumiały, ale klientom z pewnością się nie spodoba.

Czytaj też: realme Watch 3 Pro zbliża się do premiery. Poznaliśmy jego wygląd

Chodzi oczywiście o podwyżki cen subskrypcji. Obecnie miesięczny koszt subskrypcji w USA wynosi 7,99 USD, co przekłada się na jakieś 36 zł. Oczywiście w zależności od kraju ceny się różnią, ale plan został na razie przedstawiony właśnie na ten główny, czyli amerykański rynek. Tam po zmianach cennika za najtańszy plan trzeba będzie zapłacić o 3 dolary więcej – 10,99 USD. Podwyżki przewidziane są także dla innych usług VOD Disneya.

Czytaj też: Oppo oficjalnie zapowiada premierę ColorOS 13

Kolejnym krokiem podjętym przez firmę będzie wprowadzenie planu subskrypcyjnego z reklamami. Nie jest to żadnym zaskoczeniem, bo Disney zapowiadał to już jakiś czas temu. Taka opcja ma kosztować 7,99 USD miesięcznie, czyli tyle, co obecny najtańszy plan. Warto tutaj wspomnieć, że jeśli ktoś chciałby zaoszczędzić i wykupić sobie taką subskrypcję na rok, to nie będzie takiej możliwości. W tym przypadku obowiązywać będzie jedynie płatność comiesięczna. Skoro już przy tym jesteśmy, to wzrost cen obejmie również ceny za roczny dostęp do Disney+ (wersja bez reklam). Tutaj mowa o podwyżce aż o 30 dolarów – z 79,99 USD na 109,99 USD.

Czytaj też: Usunięta kilka lat temu funkcja powraca do iPhone’ów wraz z iOS 16 beta 5

W Stanach Zjednoczonych nowy cennik zacznie obowiązywać od 8 grudnia. Kiedy to samo spotka inne kraje? Tego nie wiemy. Wiadomo jednak, że abonament z reklamami ma pojawić się na innych rynkach w 2023 roku.