karta graficzna Arc A380, karta graficzna Arc A380 już w laboratoriach Intela

Intel ma problem. Jakość wykonania kart graficznych Arc pod znakiem zapytania

ASRock i GUNNIR – to jedyni na ten moment znani producenci, którzy zaczęli produkować niestandardowe karty graficzne Intela w postaci modeli Arc A380. Ma to oczywiście sens, bo innych kart stacjonarnych Intel jeszcze nie ujawnił, ale znane już teraz problemy obu producentów nie wróżą dobrze co do przyszłości tych modeli.

Tego typu pogłoski docierały do nas już wcześniej, ale barierę przełamał Igor Wallosek z Igor’s Lab, który wyjawił branżowe informacje

Według prowadzącego swój serwis Igora nadchodząca rodzina kart graficznych Intel Arc Alchemist będzie miała ogromny problem nie tyle z zainteresowaniem sobą klientów, a tak naprawdę samym wejściem na rynek. Dlaczego? Anonimowe źródła twierdzą, że nieokreśleni (niekoniecznie ci wspomniani na początku) producenci mają problem z produkcją kart dla trzeciego już producenta (u ASRocka to dopiero drugi).

Czytaj też: NVIDIA i AMD powinno robić notatki? Oto karta graficzna Fenghua II z 15-watowym poborem mocy

Wszystko sprowadza się ponoć do tego, że ceny kart graficznych lecą na łeb i na szyję, a magazyny procesorów graficznych ledwie kilka tygodni przed premierą modeli nowej generacji, wcale nie świecą pustkami. To wymusza na producentach, którzy chcą ratować swoje zyski, przyspieszenie procesu produkcji kosztem jakości finalnych produktów. To samo w sobie jest problemem, ale w momencie, kiedy w tym samym czasie do gry wchodzi nowy dostawca GPU, staje się to jeszcze większym problemem.

ASRock porzuca ekskluzywność dla AMD, Intel Arc A380

Czytaj też: Rozbebeszono Intel Core i9-13900! Wszystko co musicie wiedzieć o Raptor Lake [Aktualizacja]

Zwłaszcza że Intel ma ponoć sugerować firmom, z którymi nawiązał współpracę, aby rozsyłali karty Arc do producentów OEM. To z pozoru nie jest niczym złym czy dziwnym, ale problemem jest to, że ten model biznesowy zapewnia mniejsze zyski producentom względem bezpośredniej sprzedaży. Innymi słowny, napędza to koło „jakościowej bylejakości”, jeśli idzie o wykonanie produktu.

Czytaj też: Oto przyszłość marynarek wojennych. USA testuje już USNS Apalachicol

Co być może najważniejsze, ze względu na obawy co do jakości produktów, jeden z gigantów na rynku niereferencyjnych kart graficznych miał zrezygnować z produkcji kart Intela. Wszystko to składa się na jeden wielki problem dla firmy, ale mamy nadzieję, że uda się jej wyjść z tego wszystkiego obronną ręką i jeśli nie pokazać „pazura” w tej generacji, to przynajmniej w następnej.