Zaobserwowali rozwój nanokryształów w czasie rzeczywistym. Tak powstają materiały o niespotykanych wcześniej właściwościach 

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych przeprowadzili badania, które zakończyły się wyjątkowo intrygującymi obserwacjami. Ich celem był wzrost nanokryształów, który udało się śledzić w czasie rzeczywistym.
zdjecię poglądowe

zdjecię poglądowe

W skład zespołu badawczego weszli przedstawiciele Uniwersytetu Pensylwanii oraz Uniwersytetu Michigan. Swoje dokonania przedstawili oni niedawno na łamach Nature Synthesis. Jak wyjaśniają w zamieszczonej tam publikacji, wyciągnięte wnioski mogą odegrać istotną rolę w odniesieniu do dziedzin związanych z projektowaniem materiałów. Te są zazwyczaj rozpatrywane pod kątem ich właściwości, między innymi magnetyzmu, przewodzenia prądu czy też fotoluminescencji.

Czytaj też: LIGO pokonał ograniczenia kwantowe. Zobaczy w kosmosie coś zupełnie nowego

Prowadzone obserwacje doprowadziły do uwiecznienia niecodziennego widoku: łączenia dwóch rodzajów nanocząstek wykonanych z zupełnie różnych materiałów. Po połączeniu utworzyły one natomiast nowe, cechujące się niespotykanymi wcześniej właściwościami. Takowe mogą być bardzo przydatne dla wielu różnych zastosowań, choćby w produkcji elektroniki, urządzeń optycznych bądź wykorzystywanych w celu magazynowania energii.

Zwykle gdy naukowcy chcą tworzyć binarne nanokrystaliczne supersieci, robią to poprzez mieszanie nanocząstek w roztworze. Następnie jego krople wysychają, kurcząc się przy tym i łącząc wchodzące w jej skład cząstki. W ramach dalszych eksperymentów są one poddawane działaniu promieni rentgenowskich, dzięki czemu możliwe jest obserwowanie struktur powstałych nanokryształów. Można to porównać do odcisków palców, ponieważ poszczególne struktury w unikalny sposób rozpraszają promieniowanie rentgenowskie, dzięki czemu można je w ten sposób odróżniać. 

Łączenie nanokryształów w większe struktury prowadzi do powstawania materiałów o niespotykanych do tej pory właściwościach

Obserwacja zjawiska łączenia kryształów i ich wzrostu w czasie rzeczywistym stanowiła osobne wyzwanie. Skąd się brały komplikacje? Przede wszystkim ze względu na to, jak szybko zachodzi cały proces. Dostępne do tej pory techniki nie były w stanie uwiecznić zachodzących zmian, przez co naukowcy nie mieli możliwości określenia, w jakich okolicznościach powstają struktury o interesujących ich właściwościach. Jak wyjaśnia jeden z autorów, Richard Perry, ustalenie, jak poszczególne składniki reagują ze sobą zapewni możliwość stworzenia biblioteki potencjalnie możliwych do uzyskania struktur.

Najpierw trzeba było jednak znaleźć sposób na wykonanie pomiarów. Kluczową rolę odegrał w tym przypadku instrument National Synchrotron Light Source II znajdujący się w Brookhaven National Laboratory. To właśnie za jego pośrednictwem przeprowadzono pomiary rozpraszania promieniowania rentgenowskiego w czasie rzeczywistym. Swego rodzaju technologiczne slow-motion pozwoliło na prześledzenie zjawiska łączenia poszczególnych struktur i powstawania nowych materiałów. 

Czytaj też: Kłócili się o to Einstein i Bohr. Lata później naukowcy badający splątanie kwantowe przekroczyli imponującą granicę 

Dla dodatkowego spowolnienia całego procesu, członkowie zespołu badawczego wprowadzili nanocząstki do emulsji olejowej, którą później umieścili w wodzie. Nanocząstki kurczyły się wraz z dyfuzją oleju, lecz zachodziło to wolniej niż na świeżym powietrzu. Początkowo doszło do szybkich zmian, które zachodziły na przestrzeni pięciu minut. Później zjawisko spowolniło, a olej znikał w ciągu trzech do pięciu godzin. Jak wyjaśniają autorzy, tzw. supersieć nanokryształów binarnych powstaje za sprawą przyciągania krótkiego zasięgu między blokami budulcowymi nanocząstek, bez względu na to, jakie nanocząstki zostały użyte.

Napisane przez

Aleksander Kowal

Redaktor
Z wykształcenia romanista (język francuski oraz hiszpański) ze specjalizacją z traduktologii. Dziennikarską przygodę rozpocząłem około piętnastu lat temu, początkowo w związku z recenzjami gier komputerowych i filmów. Obecnie publikuję zdecydowanie częściej na tematy związane z nauką oraz technologią. W wolnym czasie uwielbiam podróżować, śledzić kinowe i książkowe nowości, a także uprawiać oraz oglądać sport.