Zaawansowane czołgi mają tajną broń, choć świat jeszcze o tym nie wie

Zmodernizowane lub po prostu nowoczesne czołgi wykorzystują specyficzny system obronny, który zwalcza zagrożenia na długo przed tym, nim te uderzą prosto w ich pancerz. Okazuje się, że pociski przeciwpancerne nie są jedynym, co te dokładnie systemy mogą zestrzeliwać.
Czołgi Abrams M1A2
Czołgi Abrams M1A2

Systemy ochrony aktywnej czołgów mogą być wykorzystywane do zestrzeliwania dronów

Nie tak dawno mogliśmy obejrzeć to, jak w rzeczywistych warunkach działa system aktywnej ochrony (APS) Trophy na czołgu Merkawa. Tego typu dodatek do pojazdu opancerzonego może wykrywać, klasyfikować i niszczyć nadlatujące zagrożenia, takie jak przeciwpancerne pociski kierowane, pociski HEAT i RPG, zapewniając czołgowi istną niewrażliwość na te bronie… a przynajmniej aż do wyczerpania swoich efektorów. Spójrzcie sami na pierwsze sekundy poniższego zestawienia nagrań z frontu.

Czytaj też: Chiny wyłączą czołgi przeciwnika na polu walki. Takiej broni nikt się nie spodziewał

Wygląda na to, że te systemy na pojazdach opancerzonych, które pierwotnie były przeznaczone do przechwytywania pocisków i rakiet, są teraz rozważane do zyskania nowej roli – zestrzeliwania dronów. Te systemy, powszechnie stosowane w wojskowych pojazdach opancerzonych, mogą potencjalnie oferować krytyczną warstwę obrony przed rosnącym zagrożeniem ze strony dronów, których zaawansowane wersje mogą spenetrować pancerz czołgu. Nie tylko ze względu na możliwość posiadania niszczycielskiej głowicy, ale też przez możliwość obierania na cel najbardziej wrażliwych elementów opancerzenia.

Czytaj też: Tego nikt się nie spodziewał. Rosjanie pokazali, jak niszczyć polskie czołgi

Biorąc pod uwagę wszechstronność komponentów APS, ich dostosowanie do zwalczania dronów wydaje się być wykonalne, a nawet opłacalne. Już wcześniej system Iron Fist firmy Elbit Systems wykazał potencjał w zaangażowaniu dronów podczas testów, ale w ogólnym rozrachunku rozszerzenie systemu o taką funkcję wymagałoby ulepszenia systemów do wykrywania i atakowania wolniej poruszających się dronów. Część z nich musiałaby na dodatek zostać zmodernizowana o nowe radary i wyrzutnie, jako że np. system Trophy nie może angażować celów bezpośrednio nad pojazdem. Jest to więc wykonalne, ale jednocześnie istnieje wielkie ryzyko, że APS z funkcją niszczenia dronów musi być specjalnie projektowany z myślą o tej funkcji.

Czytaj też: Wojsko Włoch z takim czołgiem będzie jeszcze potężniejsze

Dlatego właśnie potencjał systemów APS w zwalczaniu zagrożeń ze strony dronów jest przedmiotem trwających dyskusji i rozwoju. Chociaż żaden pojedynczy system nie może oferować pełnej ochrony przed wszystkimi zagrożeniami, to integracja APS z innymi środkami obronnymi może odgrywać kluczową rolę w zwiększaniu przetrwania opancerzonych pojazdów na współczesnym polu bitwy, na którym to dronów nie brakuje.