Xiaomi 14 Ultra zaprezentowany oficjalnie, warto było czekać

Do światowej premiery Xiaomi 14 Ultra na targach MWC zostały dwa dni, tymczasem chińska już za nami, więc o sprzęcie wiadomo już właściwie wszystko. Do ręki dostaniemy moc obliczeniową, potężny zestaw aparatów fotograficznych i – tak, w jednej z wersji także obudowę wykonaną z tytanu.
Xiaomi 14 Ultra
Xiaomi 14 Ultra

Xiaomi 14 Ultra to ewolucyjne rozwinięcie tego, co już było

Jeśli chodzi o wygląd, nie ma tu wielkich zmian w porównaniu z modelem zeszłorocznym, można wręcz powiedzieć, że poprawki są głównie kosmetyczne. Smartfon będzie dostępny w 4 wariantach – czarny i biały z pleckami wykonanymi z ekoskóry, niebieski z wykończeniem tzw. Dragon Crystal oraz wykonana z tytanu Grade 5 wersja Titanium Special Edition.

Sercem Xiaomi 14 Ultra jest procesor Snapdragon 8 Gen 3, współpracujący z 12 lub 16 GB RAM i pamięcią flash o pojemności do 1 TB. Chłodzenie układów zapewnia duża komora parowa.

Ekran nowego smartfonu ma przekątną 6,73″, rozdzielczość 1440 × 3200 pikseli. Panel wykonany jest w technologii LTPO AMOLED, może być odświeżany z częstotliwością do 120 Hz, poza tym ma pełne wsparcie dla HDR10+ i Dolby Vision. Szczytowa jasność wynosi aż 3000 nit. Wyświetlacz zabezpieczony jest szkłem Shield Glass, które jest lekko zakrzywione na wszystkich krawędziach.

Xiaomi 14 Ultra

Akumulator ma pojemność 5300 mAh i można go ładować z mocą do 90 W przewodowo i 80 W bezprzewodowo. Wersja Titanium Edition poza standardowym zestawem do łączoności (5G, Wi-Fi 7, BT 5.3) otrzymała dwukierunkową łączność satelitarną. Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 14 z nakładką Xiaomi HyperOS.

Najciekawszy w Xiaomi 14 Ultra jest aparat fotograficzny

Xiaomi 14 Ultra wyposażony został w 4 aparaty fotograficzne. Główny aparat posiada nową matrycę 50 Mpix Sony LYT-900 1″ (Type-1) o szybszym odczycie, współpracującą z obiektywem 23 mm wyposażonym w bezstopniową przysłonę pracującą w zakresie f/1,63 – f/4.

Aparat ultraszerokokątny posiada matrycę 50 Mpix Sony IMX858 o wielkości 1/2.5″, współpracującą z obiektywem o ogniskowej ~12 mm i jasności f/1.8 – tu najprawdopodobniej w aparacie nie nastąpiły żadne istotne zmiany w porównaniu z Xiaomi 13 Ultra.

Matryca IMX858 została użyta także w obu aparatach z teleobiektywami. Do dyspozycji są tu dwie ogniskowe – 75 mm z obiektywem o klasycznej konstrukcji i jasności f/1.8 oraz 120 mm z obiektywem o konstrukcji peryskopowej i jasności f/2.5. Zmiany w konstrukcji obiektywów wpłynęły na zmniejszenie minimalnej odległości ogniskowania, która dla 75 mm wynosi 10 cm, a dla 120 mm odpowiednio 30 cm.

Aparaty fotograficzne w Xiaomi 14 Ultra oferują format UltraRAW, działający na tej samej zasadzie co Apple ProRAW i ExpertRAW z Samsunga. Aby podkreślić fotograficzny potencjał smartfonu, Xiaomi zaoferuje odświeżony zestaw fotograficzny, zawierający specjalną obudowę i podłączany z pomocą bluetooth i wyposażony we własną baterię 1500 mAh uchwyt. Z ich pomocą można zmienić smartfon w wygodny w użyciu, sterowany przyciskami aparat kompaktowy.

Patrząc na fotograficzną stronę nowego Xiaomi 14 Ultra, nie mam wątpliwości, że będzie to jeden z najlepszych aparatów, jaki zobaczymy w tym roku, o ile oprogramowanie dorówna jakością sprzętowi. Apple powinien zacząć się bać, a Samsung jeszcze bardziej, szczególnie że tegoroczna odsłona Galaxy S24 Ultra nie zrobiła pod tym względem szczególnego wrażenia. Xiaomi 14 Ultra dzięki AI w oprogramowaniu aparatu ma zaoferować niespotykaną do tej pory skuteczność zoomu, czyli Samsung może stracić jeden z największych argumentów przemawiających za swoim sprzętem. Aby ocenić, czy tak będzie naprawdę, musimy poczekać jednak do momentu publikacji pierwszych testów najnowszego Xiaomi.

Andrzej LibiszewskiA
Napisane przez

Andrzej Libiszewski

Redaktor
Zbłąkane dziecię Amberu, w pół drogi między Wzorcem Porządku, a Logrusem Chaosu. Z Ghostwheelem pod rękę, ze Spikardem w marzeniach, earl pustki Pomiędzy, szalony książę Galerii Luster, karta Tarota nakreślona między wtedy, a teraz. A serio? Pisaniem o szeroko pojętej technice o zajmuję się od 2017 roku. Poza tym kocham fotografię, książki, fantastykę i koty. W wolnych chwilach słucham muzyki i gram w gry :)