Rekordowe złoże w prowincji Liaoning
Złoże Dadonggou w północno-wschodniej części Chin zostało oficjalnie potwierdzone jako największe tego typu odkrycie od 1949 roku. Według szacunków ministerstwa zasobów naturalnych, pokłady zawierają około 1444 ton czystego złota. Przy obecnych cenach rynkowych wartość tego znaleziska przekracza 166 miliardów euro. Co zaskakuje w całym przedsięwzięciu, to tempo prac eksploracyjnych. Państwowy koncern Liaoning Geological and Mining Group ukończył rozpoznanie złoża w zaledwie 15 miesięcy, angażując niemal tysiąc specjalistów. Jak na skalę projektu, to czas wręcz rekordowy.
Czytaj też: Zapomnij o kenijskiej herbacie, teraz liczą się złote żyły. Odkrycie stulecia w Afryce
Zasoby charakteryzują się stosunkowo niską koncentracją złota, wahającą się od 0,3 do 1 części na milion, co daje średnio 0,56 grama na tonę urobku. Dla porównania, przeciętna zawartość tego metalu w skorupie ziemskiej to zaledwie 0,004 grama na tonę. Mimo tych parametrów, specjaliści zapewniają, że złoże nadaje się do efektywnej eksploatacji z potencjalnym odzyskiem surowca między 65 a 91 procent. Kluczową rolę w powstaniu złoża odegrało położenie w pobliżu uskoku Tan-Lu – głównej strefy tektonicznej z rozległymi pęknięciami ścinającymi. Wzdłuż tych struktur przez miliony lat gromadziły się minerały, w tym złoto i piryt. Ta specyficzna budowa geologiczna sugeruje, że w regionie mogą występować inne, dotychczas niezidentyfikowane złoża o podobnych cechach. Geolodzy zaczynają już stosować nowe metody poszukiwawcze oparte na doświadczeniach z Dadonggou.
Złoże Wangu warte 83 miliardy dolarów
Drugie znaczące odkrycie znajduje się w prowincji Hunan. Pokłady Wangu zawierają szacunkowo 300 ton potwierdzonego złota na głębokości do 2000 metrów. Jednak geolodzy podejrzewają, iż na poziomie 3000 metrów może znajdować się ponad 1000 ton kruszcu.
Wiele nawierconych rdzeni skalnych wykazywało widoczne złoto – relacjonuje Chen Rulin, geolog prowadzący badania
Szacowana wartość złoża Wangu przekracza 600 miliardów juanów, co przy obecnym kursie wynosi około 83 miliardów dolarów. Oczywiście zakłada to pełne wydobycie i utrzymanie się obecnych, rekordowych cen złota. Odkrycia przychodzą w okresie historycznego wzrostu wartości złota. W 2025 roku metal osiągnął rekordowe poziomy, przekraczając 115 000 euro za kilogram – to wzrost o ponad 50 procent w ciągu zaledwie dwunastu miesięcy.
Za tym dynamicznym trendem stoją trzy główne czynniki: osłabienie dolara zachęcające inwestorów do alternatywnych aktywów, narastające napięcia geopolityczne zwiększające popyt na bezpieczne lokaty oraz masowe zakupy banków centralnych gospodarek wschodzących dywersyfikujących swoje rezerwy. Chiny utrzymują pozycję największego gracza na światowym rynku złota. W 2024 roku kraj wyprodukował 377,24 tony kruszcu, odnotowując wzrost o 0,56 procent w stosunku do roku poprzedniego. Krajowa konsumpcja osiągnęła jednak 985,31 tony, a popyt na sztabki i monety wzrósł o ponad 24 procent.
Co to oznacza dla rynku?
Globalne wydobycie złota stoi przed poważnymi problemami. Coraz więcej wskazuje na to, że świat mógł osiągnąć szczyt produkcji w 2018 roku. Nowe złoża są coraz trudniejsze do znalezienia, a istniejące często charakteryzują się niższą zawartością metalu. W tym kontekście chińskie odkrycia zyskują dodatkowe znaczenie. Pokazują one, że przy zastosowaniu nowoczesnych metod poszukiwawczych i gotowości do eksploatacji złóż o niskiej koncentracji, wciąż możliwe są znaczące znaleziska. Rekordowo krótki czas eksploracji złoża Dadonggou – zaledwie 15 miesięcy – sugeruje, jakoby Chiny wypracowały skuteczne metody identyfikacji i oceny nowych złóż.
Czytaj też: Chińska superplatforma odporna na broń jądrową. Gigant technologii czy tajny projekt militarny?
Dla światowego rynku surowców te odkrycia mogą oznaczać stabilizację podaży w najbliższych latach. Pojawia się jednak pytanie, czy to wystarczy, by zaspokoić rosnący popyt, szczególnie ze strony banków centralnych i inwestorów szukających bezpiecznych aktywów w niepewnych czasach. Chiny, zwiększając własne rezerwy, zyskują kolejny atut w globalnej rozgrywce ekonomicznej. Z drugiej strony, eksploatacja złóż o niskiej koncentracji metalu wiąże się z wyższymi kosztami i większym wpływem na środowisko. Ponadto, od odkrycia do pełnego wydobycia mija zwykle kilka lat, a w tym czasie sytuacja rynkowa może się znacząco zmienić.