Jeśli jeszcze tego nie zrobiłeś, jak najszybciej musisz zaktualizować swoją apkę do najnowszej wersji (4.71.1 lub wyższej), po inaczej nie będziesz mógł się do niej zalogować, a tym samym stracisz dostęp do wszystkich swoich cyfrowych dokumentów. Na szczęście, dla większości użytkowników (tych z włączonymi automatycznymi aktualizacjami) sprawa załatwi się sama. Jeśli jednak nie masz takich ustawień – musisz działać ręcznie.

Bezpieczeństwo przede wszystkim — dlaczego aktualizacja mObywatela jest niezbędna?
Regularne aktualizowanie aplikacji to nie tylko dodawanie nowych funkcji i poprawa działania, ale przede wszystkim zwiększanie bezpieczeństwa. W przypadku aplikacji tak wrażliwej jak mObywatel, która przechowuje nasze dane i cyfrowe dokumenty tożsamości, jest to absolutny priorytet.
Czytaj też: YouTube z kolejnymi nowościami. Jeden krok w przód, dwa kroki w tył
Odnowienie certyfikatu domenowego to powszechnie stosowane rozwiązanie, mające na celu podniesienie poziomu zabezpieczeń. Jest to cykliczny proces. Rzecz w tym, że po odnowieniu certyfikatu, aplikacje w starszych wersjach (czyli 4.71.1 i niższych) przestaną być kompatybilne z nowymi zabezpieczeniami i zostaną automatycznie odcięte od możliwości zalogowania.
To bardzo prosta zasada:
- Masz wersję 4.71.1 lub wyższą po 26 listopada? Wszystko działa.
- Masz starszą wersję? Brak dostępu i niemożność zalogowania.
Jeśli chcesz sprawdzić numer wersji na swoim urządzeniu, zanim wejdziesz do sklepu:
- Uruchom aplikację mObywatel.
- Zanim się zalogujesz, spójrz w prawy dolny róg ekranu.
- Tam znajdziesz numer wersji zainstalowanej na Twoim telefonie. Upewnij się, że jest to 4.71.1 lub wyższa.
Dla rodziców, których dzieci korzystają z mObywatela Juniora też przypominamy, by zaktualizowali apki swoim pociechom, bo wersja Junior nie aktualizuje się automatycznie, więc koniecznie pomóż dziecku wejść do sklepu i ręcznie pobrać najnowszą wersję, aby mogło dalej korzystać ze swoich cyfrowych dokumentów.
Przy okazji pojawiły się też konkretne zmiany
Od 1 lipca 2025 roku cyfrowa wersja legitymacji studenckiej stała się obowiązkowa na wszystkich polskich uczelniach. Zmiana obejmuje studentów studiów pierwszego i drugiego stopnia oraz jednolitych studiów magisterskich posiadających numer PESEL. Dokument cyfrowy wydawany jest automatycznie i działa niezależnie od tradycyjnej karty. Co istotne, posiadanie plastikowej legitymacji nie jest warunkiem koniecznym do korzystania z wersji elektronicznej. Obie formy funkcjonują równolegle, choć fizyczny dokument wymaga osobnego zamówienia i wiąże się z kosztem około 20 złotych. To dobra wiadomość dla portfeli studentów, którzy mogą zrezygnować z dodatkowej opłaty.
Czytaj też: Rewolucja w trasie. Gemini w Mapach Google trafia do wszystkich trybów nawigacji
Proces dodania legitymacji do aplikacji wymaga osobistego stawienia się na uczelni. Student otrzymuje tam indywidualny kod QR oraz kod aktywacyjny. W aplikacji mObywatel należy wybrać opcję Dodaj dokument i postępować zgodnie z instrukcjami. Legitymacja może być aktywna wyłącznie na jednym urządzeniu mobilnym. W przypadku zmiany telefonu konieczne jest ponowne zgłoszenie się po nowe kody. To rozwiązanie zwiększa bezpieczeństwo, choć jednocześnie utrudnia życie studentom, którzy często zmieniają sprzęt.
Aplikacja poszerza również zakres dokumentów zawodowych. Biegli rewidenci mogą teraz dodać swoją legitymację zawodową, co ułatwi im potwierdzanie kwalifikacji podczas wykonywania obowiązków służbowych. Możliwość ta dotyczy osób wpisanych do rejestru Krajowej Rady Biegłych Rewidentów. Dodanie legitymacji wymaga posiadania mDowodu – cyfrowej wersji dowodu osobistego z warstwą elektroniczną. Resort uzasadnia włączenie tego dokumentu charakterem zawodu biegłego rewidenta, który należy do grona zawodów zaufania publicznego.
Czytaj też: Gemini wkracza na Wear OS i zmienia smartwatcha w inteligentnego partnera
Rozwój cyfrowych dokumentów w Polsce postępuje, choć wiąże się z pewnymi niedogodnościami dla użytkowników. Z jednej strony otrzymujemy większą wygodę i dostępność, z drugiej – musimy pamiętać o regularnych aktualizacjach i dbać o bezpieczeństwo urządzeń. Warto docenić postęp w cyfryzacji administracji, choć nie można zapominać, że każda nowa funkcjonalność oznacza też nowe obowiązki. Dla wielu osób, szczególnie starszych lub mniej obeznanych z technologią, może to stanowić spore wyzwanie, jednak to konieczność, zwłaszcza w przypadku apki, która gromadzi tak dużo naszych bardzo wrażliwych danych.