Puszcza Amazońska wkracza w nowy stan. Hipertropikalny klimat zmienia wszystko

Puszcza Amazońska przechodzi właśnie przemianę, jakiej nie widziano od milionów lat. Naukowcy obserwują niepokojące zjawiska, które zmuszają do wprowadzenia nowego terminu – „hipertropikalny”. Co to oznacza dla największego lasu deszczowego świata?
...

Badania prowadzone od ponad trzech dekad pokazują, że region wkracza w nowy reżim klimatyczny. Ekstremalne susze i temperatury stają się normą, a to nie jest zwykła fluktuacja. To przejście w całkowicie nowy stan, którego skutki mogą odbić się na całej planecie.

Rekordowa susza odsłania skalę problemu

Poziom wody w porcie Manaus spadł 26 października do zaledwie 12,7 metra. To najniższa wartość od 1902 roku, a amplituda spadku sięgnęła rekordowych 15,6 metra. Anomalie temperaturowe w październiku 2023 roku przekroczyły normę o 3 stopnie Celsjusza, bijąc poprzedni rekord z 2015 roku. Sierpień, wrzesień i październik przyniosły najwyższe odchylenia od średniej od 1980 roku. Kluczowym czynnikiem była szybka zmiana z zjawiska La Niña na El Niño, spotęgowana przez globalne ocieplenie oceanów. Ta kombinacja stworzyła warunki do bezprecedensowej suszy.

Czytaj także: Lasy wodorostów – większe niż Amazonia, bardziej produktywne, niż myśleliśmy

Mechanizmy śmierci drzew. Dlaczego las nie wytrzymuje ekstremalnych warunków?

Gorące susze zwiększają normalny wskaźnik śmiertelności drzew o 55 procent. Badacze zidentyfikowali dwa główne procesy prowadzące do masowego wymierania. Pierwszy to awaria hydrauliczna, przypominająca udar u ludzi. Gdy wilgotność gleby spada poniżej krytycznego progu, w naczyniach drzew tworzą się pęcherzyki powietrza, które blokują przepływ wody. Drugim zabójcą jest głód węglowy. Drzewa zamykają aparaty szparkowe, by oszczędzać wodę, ale wtedy przestają produkować cukry i zaczynają żywić się własnymi rezerwami. Analiza susz z 2015 i 2023 roku pokazała, że istnieje uniwersalny próg wilgotności gleby, po przekroczeniu którego las zaczyna masowo obumierać, niezależnie od gatunków drzew.

Nie wszystkie drzewa giną jednakowo

Okazuje się, że szybko rosnące drzewa o niskiej gęstości drewna umierają częściej niż gatunki o wysokiej gęstości. To zła wiadomość dla lasów wtórnych, które odrastają po wycince lub pożarze, ponieważ mają one znacznie większy udział takich pionierskich, wrażliwych gatunków. Ponad 30-letni monitoring lasu potwierdza, że podczas intensywnych susz śmiertelność drzew gwałtownie rośnie. Te długoterminowe obserwacje ujawniły wzorce, które w krótszych badaniach pozostałyby niewidoczne.

Od pochłaniacza do źródła emisji

Lasy tropikalne pochłaniają ogromne ilości dwutlenku węgla, działając jak gigantyczne magazyny węgla. Masowe wymieranie drzew odwraca ten proces. Obumierające drzewa uwalniają zmagazynowany węgiel z powrotem do atmosfery, przez co las z pochłaniacza staje się emitentem. Wycinka dodatkowo nasila problem, ponieważ zmniejsza ewapotranspirację – proces, w którym rośliny oddają wodę do powietrza. Mniej wilgoci w atmosferze oznacza wyższe temperatury, co z kolei wzmaga susze i ryzyko pożarów. Amazonia zbliża się do punktu krytycznego, po którym zmiany mogą stać się nieodwracalne.

Co nas czeka w nadchodzących dekadach?

Modele klimatyczne nie pozostawiają złudzeń. Przy wysokich emisjach gazów cieplarnianych, do 2100 roku warunki gorącej suszy mogą panować w Amazonii nawet przez 150 dni rocznie, obejmując również tradycyjną porę deszczową. Nowy, hipertropikalny klimat prawdopodobnie nie ograniczy się tylko do Ameryki Południowej, ale pojawi się także w lasach tropikalnych Afryki i Azji. Zakres i tempo tych przemian zależą bezpośrednio od ludzkich działań. Brak kontroli emisji znacząco przyspieszy cały proces. Obecne ekstremalne susze są jakby przedsmakiem przyszłości, dając naukowcom okazję do lepszego zrozumienia reakcji ekosystemów.

Czytaj także: Ziemia pochłania i emituje węgiel niczym ludzkie płuca. Można to zobaczyć na nowej animacji

Puszcza Amazońska na rozdrożu

Amazonia stoi przed fundamentalnym wyborem. To, czy przekształci się w hipertropikalny ekosystem, czy zdoła zachować choć część swojego dotychczasowego charakteru, zależy od dzisiejszych decyzji dotyczących emisji gazów cieplarnianych. Czas jest najcenniejszym zasobem, a każdy rok zwłoki przybliża nas do nieodwracalnych zmian. Nie wszystko jeszcze stracone, ale okno możliwości zamyka się z niepokojącą szybkością. Warunki kształtujące się w tym regionie nie występowały na Ziemi od dziesiątek milionów lat, co tylko podkreśla wyjątkowość i powagę sytuacji.