Dzięki Gemini Siri bardziej emocjonalne i już nie powie, że nie rozumie

Poza ogłoszeniem współpracy Apple i Google przy zmianach w Siri nie dowiedzieliśmy się w zasadzie niczego. Nowe doniesienia na temat rzucają pierwsze światło na to, jakie zmiany nas czekają.
Siri będzie działać hybrydowo. Część działań będzie przetwarzana lokalnie na urządzeniu. Takie jak tworzenie przypomnień, harmonogramów czy wysyłanie wiadomości. Bardziej skomplikowane operacje będą realizowane w prywatnej chmurze Apple, która będzie kontrolowana przez Apple, a nie Google. Do tego drugiego mają nie trafiać żadne dane użytkownika, więc bezpieczeństwo, o którym Apple zawsze bardzo dużo mówi, powinno zostać nienaruszone.
Gemini, którego znamy np. z Pixela nie będzie tym samym Gemini na urządzeniach Apple. Firma ma możliwość niezależnej adaptacji modelu do własnych potrzeb. Gemini będzie mógł być dostrojony w taki sposób, aby udzielane odpowiedzi były, powiedzmy, typowe dla standardów Apple. Co więcej, Apple będzie mógł sam przeprowadzać modyfikacje, ale też wymagać od Google stworzenia ich po swojej stronie.
Połączenie Siri z Gemini ma przynieść bardziej naturalną rozmowę. Zamiast linków do ogólnych zapytań, mamy dostawać odpowiedzi w formie konwersacji. Siri ma również oferować lepsze wsparcie emocjonalne… cokolwiek to znaczy. Siri ma też lepiej radzić sobie z trudnymi pytaniami i zamiast odpowiedzi Nie rozumiem spróbuje lepiej rozpoznać nasze pytanie i znaleźć na nie odpowiedź.
Czytaj też: Oppo szykuje mocne uderzenie. Find N6 i Watch X3 na horyzoncie
Siri-Gemini i Asystent Google z Gemini – co będzie czym?

Jeden i drugi asystent, choć mając teoretycznie te same podstawy, będzie więc zupełnie czymś innym. Oba będą działać w zupełnie innych ekosystemach. Siri zasilana Gemini będzie zintegrowana z rozwiązaniami Apple, jak HomeKit, iCloud i usługi Apple. Będzie obsługiwać wyłącznie urządzenia Apple, ale znajdziemy ją tylko na nowszych sprzętach, prawdopodobnie od iPhone’a 15 Pro w górę.
Asystent Google z Gemini w zasadzie się nie zmienia. Przynajmniej nic o zmianach na ten moment nie wiemy. Nadal będzie dostępny na urządzeniach z Androidem, przetwarzać żądania na serwerach Google i będzie zintegrowany z usługami Google.
Co też warto zaznaczyć, na chwilę obecną doniesienia mówią o tym, że Siri nie będzie mieć żadnego brandingu Google czy Gemini. Dotychczasowo testowane prototypy nazywają się Siri, bez żadnych dopisków w stylu Siri powered by Gemini lub cokolwiek podobnego.
Czytaj też: Test Xiaomi Redmi Note 15 Pro+ – reklamę, milordzie?
Pierwsze plany zakładały uruchomienie nowej Siri w 2025 roku. Pierwsze zmiany zobaczymy już niedługo
Siri w nowej odsłonie miała działać już w 2025 roku, ale proces okazał się zbyt skomplikowany i wdrożenie przesunięto w czasie. Aktualnie doniesienia mówią, że pierwsze nowe funkcje pojawią się w Siri w okolicach marca/kwietnia 2026 roku, wraz z aktualizacją iOS 26.4. Kolejne nowości powinniśmy zobaczyć podczas czerwcowego WWDC, z kolei większe zmiany czekają nas dopiero w iOS 27 jesienią 2026 roku.
Z naszej perspektywy najważniejsze jest to, że nowa Siri powinna być dostępna w Europie, przynajmniej większość jej funkcji, bez opóźnień względem Stanów Zjednoczonych. Jak miało to miejsce w przypadku Apple Intelligence.