Chery Tiggo 7 vs Tiggo 8 – który lepszy dla polskiego klienta?

Chery Tiggo 7 oraz Chery Tiggo 8 to pierwsze modele, jakie chiński gigant wprowadził na polski rynek. Duże rodzinne SUV-y wydają się idealną propozycją na nasz rynek. Tylko czy rozwiązania z Dalekiego Wschodu są w stanie sprostać wymaganiom polskiego klienta?
Chery Tiggo 7 vs Tiggo 8 – który lepszy dla polskiego klienta?

Chery Tiggo 7 vs Tiggo 8 – czym się różnią, co potrafią?

Chery to prawdziwy gigant chińskiej motoryzacji i jednocześnie najważniejsza marka grupy Chery, do której należą też Omoda i Jaecoo. To również marka, która najpóźniej pojawiła się na polskim rynku, a polska premiera w 2025 roku była też europejskim debiutem.

Chery Tiggo 7 i Tiggo 8 to duże, rodzinne SUV-y z bardzo dobrym stosunkiem ceny do wyposażenia. Przynajmniej tyle wiemy po sprawdzeniu cenników. Tylko jak to wygląda w praktyce? Chińskie rozwiązania w końcu nie zawsze są w stanie sprostać wymaganiom europejskiego, w tym polskiego, klienta.

Czytaj też: Test Audi A5 Avant e-hybrid – kombi tylko z nazwy

Co ciekawe, choć oba modele to ta sama marka, są podobne do siebie zewnątrz oraz reprezentują zbliżony segment rynku, w środku są zupełnie innymi autami. Nie różnią się tylko detalami. Co więcej, to właśnie detalami są do siebie podobne. Cała reszta, jak wygląd deski rozdzielczej, ekrany, proporcje, obsługa niektórych funkcji – są to dwa zupełnie różne samochody.

Czy auta z typowymi dla chińskiej motoryzacji silnikami 1.6 dają jakaś przyjemność z jazdy? Czy nie brakuje im mocy? Czy długa lista wyposażenia w tak niskiej cenie to prawda, czy tylko marketingowy haczyk? Jak jeździe się Chery Tiggo 7 oraz Tiggo 8 i czy są to wygodne auta? Tego dowiecie się z naszego obszernego materiału wideo. Zapraszamy do obejrzenia i subskrybowania naszego kanału!

Napisane przez
Kacper CembrowskiK

Kacper Cembrowski

Szef działu wideo
Dziennikarz z wykształcenia, ale przede wszystkim z pasji i wyboru. Zacząłem pisać do internetu w wieku 15 lat — od branży gamingowej płynnie przeszedłem do nowych technologii, z czasem poszerzając je także o motoryzację. Po drodze zacząłem również coraz częściej stawać przed kamerą i za nią. Na co dzień zajmuję się tworzeniem i rozwijaniem treści technologicznych w wielu formach. Piszę artykuły, recenzje, felietony i scenariusze, nagrywam oraz montuję materiały wideo, prowadzę wywiady i realizuję formaty wideo oraz podcastowe. Równolegle rozwijam projekty w mediach społecznościowych. Regularnie relacjonuję najważniejsze targi technologiczne i motoryzacyjne na całym świecie, testuję najnowszy sprzęt oraz samochody, a także pracuję przy współpracach komercyjnych z markami i uczestniczę w procesach sprzedażowych oraz projektowych związanych z mediami i content marketingiem. Od 2020 roku prowadzę również własny podcast. Praca z mikrofonem i kamerą jest dla mnie naturalnym przedłużeniem dziennikarstwa — pozwala opowiadać o świecie nowych technologii, motoryzacji i współczesnej kultury w bardziej bezpośredni sposób. Fascynuje mnie technologia w każdej postaci — szczególnie ta nowoczesna, choć retro sprzęty mają w moim sercu specjalne miejsce (transparentne obudowy zawsze wygrywają). Uwielbiam japońską (pop)kulturę, katalońską piłkę nożną, sprzęty z Cupertino, samochody elektryczne (i najlepiej ze stali nierdzewnej), minimalistyczny design, dystopijny streetwear i anti-fashion, a muzyka towarzyszy mi całą dobę. Najlepiej czuję się w studiu nagraniowym, na planie wideo albo w samolocie.
Specjalizacje
Nowe technologieMotoryzacjaAppleRecenzje sprzętuSamochody elektryczneRealizacja wideoSmartfonyElektromobilnośćTeslaTechnologia