Galaxy Z Flip 8 rozczaruje fanów zmian. Nowy numer, ale specyfikacja wciąż znajoma

Choć nasze oczy zwrócone są obecnie na nadchodzącą flagową serię Galaxy S26, nie można zapominać, że kilka miesięcy później dostaniemy następną generację składaków. Patrząc na zaciętą rywalizację w tym segmencie, zawsze zadajemy sobie pytanie – co takiego Samsung pokaże nam w tym roku.
...

O ile Galaxy Z Fold przeszedł ostatnio dużą metamorfozę, o tyle Flip już nie do końca. Czy zmieni się to w „ósemce”? Najnowsze przecieki dotyczące modelu Galaxy Z Flip 8 sugerują, że koreański gigant znalazł swój ulubiony zestaw komponentów i nie zamierza go zbyt szybko zmieniać. Choć nowa generacja ma być lżejsza i smuklejsza, miłośnicy fotografii mobilnej mogą poczuć lekki niedosyt. Sprawdźmy, co dokładnie wiemy o nadchodzącym urządzeniu i czy brak zmian w specyfikacji to rzeczywiście zła wiadomość.

Specyfikacja aparatów Galaxy Z Flip 8 pojawiła się w sieci

Jeśli liczyliście na to, że w tym roku seria Flip otrzyma dedykowany teleobiektyw, to mam dla was smutną wiadomość. Zgodnie z najnowszymi informacjami, Samsung Galaxy Z Flip 8 pozostanie wierny sprawdzonej (choć dla niektórych już nieco nużącej) konfiguracji. Urządzenie ma zostać wyposażone w:

  • Główny aparat 50 Mpix — to ta sama rozdzielczość, którą znamy z poprzednika.
  • Obiektyw ultraszerokokątny 12 Mpix — ponownie, brak skoku w liczbie megapikseli względem Flipa 7.
  • Aparat do selfie 10 Mpix — umieszczony w przednim panelu, bez zmian w parametrach rozdzielczości.

Oczywiście, w świecie technologii sama rozdzielczość to nie wszystko. Istnieje pewien cień szans, że Samsung zdecyduje się na nowsze generacje samych sensorów, co przy zachowaniu tej samej liczby megapikseli mogłoby poprawić jakość zdjęć nocnych czy rozpiętość tonalną. Jednak eksperci studzą zapał – szanse na drastyczne zmiany w hardware są obecnie oceniane jako niewielkie. Warto jednak pamiętać, że sercem telefonu będzie nowy chipset Exynos 2600, który dzięki nowszym algorytmom przetwarzania obrazu może wycisnąć z tych samych szkieł nieco więcej.

Cieńszy, lżejszy i w tej samej cenie – coś za coś

Skoro aparaty stoją w miejscu, to gdzie szukać nowości? Samsung wydaje się skupiać na ergonomii i komforcie użytkowania. Galaxy Z Flip 8 ma być odczuwalnie smuklejszy i lżejszy od swojego poprzednika, co w przypadku urządzenia, które z założenia ma być ultramobilne, jest ruchem w dobrym kierunku. Składane telefony wciąż walczą z nadwagą wynikającą ze skomplikowanych zawiasów, więc każdy milimetr i gram mniej jest na wagę złota.

Czytaj też: Oppo szykuje mocne uderzenie. Find N6 i Watch X3 na horyzoncie

Jest jeszcze jedna dobra wiadomość, tym razem dla portfela. Mimo postępującej miniaturyzacji i przejścia na nowszy procesor, Galaxy Z Flip 8 ma kosztować dokładnie tyle samo, co model Flip 7. Brak drastycznych zmian w sekcji foto pozwolił prawdopodobnie uniknąć podwyżki ceny, co przy dzisiejszej inflacji i rosnących kosztach produkcji komponentów można uznać za sukces. Samsung najwyraźniej uznał, że dla typowego użytkownika tych składaków ważniejszy jest styl i wygoda niż możliwość robienia zdjęć z gigantycznym przybliżeniem.

Czytaj też: Czekasz na Galaxy S26+? Te informacje o baterii mogą ostudzić Twój entuzjazm

Cóż, wychodzi na to, że jak zwykle gigant stawia na bezpieczną ewolucję, która dopieszcza konstrukcję, ale nie rewolucjonizuje możliwości. Czy słusznie? Pokażą nam to wyniki sprzedaży, choć na to trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.