
To flagowy zegarek marynistyczny, który ma ambicję stać się najważniejszym elementem ekwipunku każdego, kto spędza życie na pokładzie. Zapomnijcie o delikatnych zegarkach – tutaj liczy się tytan, szafir i łączność, która sięga tam, gdzie kończą się wieże operatorów komórkowych.
Łączność 80 km od brzegu i tryb “Boat Mode”. Co potrafi Garmin quatix 8 Pro?
To, co najbardziej wyróżnia quatix 8 Pro na tle setek innych zegarków sportowych, to jego niespotykane możliwości komunikacyjne. Garmin postanowił rozwiązać największą bolączkę żeglarzy – utratę sygnału po oddaleniu się od lądu. Dzięki integracji technologii satelitarnej inReach oraz modułu komórkowego LTE, zegarek pozwala na wysyłanie wiadomości tekstowych, wykonywanie połączeń głosowych i sprawdzanie prognozy pogody nawet 80 kilometrów od brzegu. Co więcej, urządzenie wyposażono w funkcję alarmową SOS. W razie kłopotów sygnał trafia bezpośrednio do całodobowego centrum reagowania Garmina, które ma już na koncie koordynację ponad 1200 udanych akcji ratunkowych na wodzie.

Zegarek jest też niezwykle „inteligentny” w kontekście tego, co robimy w danej chwili. Garmin wprowadził nowy Boat Mode. Jak to działa?
- Na wodzie — interfejs automatycznie się zmienia, wysuwając na pierwszy plan narzędzia marynistyczne. Widzisz dane o jednostce, status silnika zaburtowego czy przyciski do sterowania autopilotem.
- Na lądzie — gdy tylko zejdziesz na brzeg, pójdziesz do biura lub na siłownię, morskie widżety ustępują miejsca standardowym funkcjom zdrowotnym i aplikacjom codziennego użytku.
Czytaj też: Wi-Fi 7 wchodzi na salony w pięknym stylu. HUAWEI WiFi Mesh X3 Pro debiutuje w Polsce
Wszystko to wyświetlane jest na 1,4-calowym ekranie AMOLED o wysokiej jasności, który chroni tytanowy bezel i szafirowe szkło. Ekran zaprojektowano tak, by był czytelny w pełnym słońcu i wytrzymały na destrukcyjne działanie słonej wody.
Wydajność bez kompromisów
Mogłoby się wydawać, że tak zaawansowana łączność i jasny ekran AMOLED błyskawicznie “zjedzą” baterię. Nic z tych rzeczy. Garmin deklaruje, że zegarek wytrzyma do 15 dni pracy w trybie smartwatcha, co w świecie zegarków z takim wyświetlaczem jest wynikiem bardzo solidnym. Poza funkcjami żeglarskimi, to wciąż pełnoprawny zegarek sportowy. Obsługuje ponad 100 trybów aktywności, w tym te specyficzne dla fanów wody, jak narciarstwo wodne czy wakeboarding. Na pokładzie znajdziemy też standardowe udogodnienia: monitorowanie zdrowia przez całą dobę oraz płatności zbliżeniowe Garmin Pay.

Czytaj też: Oppo szykuje mocne uderzenie. Find N6 i Watch X3 na horyzoncie
Zegarek wchodzi do sprzedaży już 16 stycznia. Tanio nie jest – cenę ustalono na 1299,99 dolarów (co w prostym przeliczeniu daje około 4700 złotych, choć polska cena z podatkami będzie zapewne wyższa). To jednak koszt sprzętu, który może uratować życie w sytuacjach, w których zwykła elektronika po prostu się poddaje. Jeśli więc szukasz urządzenia, które przetrwa sztorm, pomoże sterować jachtem i nie padnie po dwóch dniach, quatix 8 Pro wydaje się nie mieć obecnie realnej konkurencji.